d2jsp
Log InRegister
d2jsp Forums > Off-Topic > International > Polska > Różne Śmieszne Śmieszności > Temat Oficjalny
Prev13132333435635Next
Closed New Topic New Poll
Member
Posts: 8,178
Joined: Apr 23 2009
Gold: 0.00
Warn: 100%
Aug 17 2010 06:54am
Member
Posts: 14,171
Joined: Sep 4 2006
Gold: 10,060.00
Warn: 20%
Aug 17 2010 10:27am


z gg : D
Member
Posts: 46,371
Joined: Aug 30 2008
Gold: 0.00
Warn: 20%
Aug 17 2010 10:38am
Quote (m2rcinq @ Aug 17 2010 05:27pm)
http://www.youtube.com/watch?v=GV_gdLLZPj0

z gg : D


No co, doskonale zrobiła, każdy by się wkurwił :)
Member
Posts: 21,182
Joined: Jun 3 2010
Gold: 0.00
Warn: 100%
Aug 17 2010 10:40am
Quote (m2rcinq @ Aug 17 2010 05:27pm)
http://www.youtube.com/watch?v=GV_gdLLZPj0

z gg : D


N1 ; D
Member
Posts: 34,897
Joined: Feb 15 2009
Gold: 8,636.01
Aug 17 2010 12:16pm
Mąż i żona jadą przez wieś samochodem. Nie odzywają się do siebie, bo są
świeżo po kłótni. Nagle żona spostrzega stadko świń i pyta pogardliwiemęża:
- Twoja rodzina?
- Tak, teściowie!
Member
Posts: 12,278
Joined: Jul 12 2007
Gold: 1,155.59
Aug 17 2010 12:48pm
Quote (groch55 @ Aug 17 2010 06:16pm)
Mąż i żona jadą przez wieś samochodem. Nie odzywają się do siebie, bo są
świeżo po kłótni. Nagle żona spostrzega stadko świń i pyta pogardliwiemęża:
- Twoja rodzina?
- Tak, teściowie!


^^
Member
Posts: 16,387
Joined: Oct 23 2007
Gold: 0.00
Aug 17 2010 01:02pm
Member
Posts: 9,445
Joined: Mar 11 2008
Gold: 5.00
Aug 17 2010 01:24pm
Quote (groch55 @ 17 Aug 2010 19:16)
Mąż i żona jadą przez wieś samochodem. Nie odzywają się do siebie, bo są
świeżo po kłótni. Nagle żona spostrzega stadko świń i pyta pogardliwiemęża:
- Twoja rodzina?
- Tak, teściowie!


:thumbsup:
Member
Posts: 34,897
Joined: Feb 15 2009
Gold: 8,636.01
Aug 17 2010 01:28pm
Mąż z żoną jedzą zupe, nagle żona oblała sobie bluzke i mówi
-No nie wyglądam jak świnia
-No i jeszcze zupą się oblałaś

Zajączek i niedźwiedź srają w lesie.
Niedźwiedź pyta się zajączka. Słuchaj zajączku, czy tobie też przykleja się gówno do futra?
Zajączek odpowiedział, że nie.
Aha odparł niedźwiedź, po czym wytarł sobie dupę zajączkiem.


Spotyka sie dwóch gosci w barze. Nie widzieli sie pare lat. Siedli przy ladzie i pija piwka. Po pru przychodzi czas na zwierzenia:
-Słuchaj stary. Widze ze Ty nie masz poblemu z podrywaniem dziewczyn, ja to nawet jak jakas ma sie spodoba to nie wiem co mam do niej powiedziec.
-A widzisz ta blondyne co wchodzi do kibla?
-No widze.
-Fajna?
-No zajebista.
-To podejdz pod kibel, jak wyjdzie powiedz "czesc", a potem piewsze co Ci przyjdzie do glowy i rozmowa jakos sie skleji.
tak tez zrobil. Wychodzi blondyna, a gosc ja zatrzymuje:
-Czesc.
-No hej- Odpowiada blondyna
-Srałaś?
Member
Posts: 9,043
Joined: Sep 2 2009
Gold: 3.43
Aug 17 2010 01:37pm
Teacher:
Pepito, can you tell me the name of 3 great kings who have brought happiness and peace into people's lives?
Pepito answered:
Drin-king, smo-king and fuc-king.

- Co jest szczytem egocentryzmu?
- Powiedzieć do dziewczyny, która właśnie zrobiła ci loda: "Niezły byłem, co?"

Do eleganckiego sklepu perfumeryjnego w Londynie wchodzi (K)Klient.
(S)Sprzedawca podchodzi do niego i pyta uprzejmie:
S - Czego pan sobie życzy?
K - Chciałbym kupić mydło.
S - Ależ proszę bardzo. Tu mamy świetne wspaniałe mydełka. Pachną niezwykle, nie toną w wodzie, zawierają balsam, są przejrzyste...
K - Ile kosztuje to mydło?
S - Trzy funty.
K - Nie ma pan czegoś tańszego?
S - Oczywiście. Klient nasz pan. Tu mamy mydełko, też nie tonie, ślicznie pachnie, luksusowe...
K - Ile kosztuje?
S - Dwa i pół funta.
K - Jednak wolałbym coś tańszego.
S - Ależ proszę bardzo. Klient nasz pan. Niech pan spocznie. Może trochę kawy? O, proszę bardzo (podaje kubek). Tutaj mamy bardzo dobre mydła toaletowe, pachnące, we wszystkich kolorach...
K - Jak drogie?
S - Półtora funta.
K - A jeszcze coś tańszego?
S - Proszę bardzo. Może cygaro? Proszę (podsuwa pudełko cygar ). Te mydełka tutaj dobrze się pienia, całkiem przyzwoicie pachną...
K - Ile?
S - Pół funta.
K - Za drogie.
S - No cóż, mamy jeszcze coś na zapleczu (biegnie i przynosi podłużny kawałek szarego mydła).
K - Ile to kosztuje?
S - Dziesięć pensów.
K - świetnie. Poproszę połowę kostki.
S - Proszę uprzejmie. Klient nasz pan. (znika na chwile i przynosi dwa małe, eleganckie pakuneczki)
K - (zdumiony) Ale ja prosiłem tylko polowe kostki.
S - Jest, o proszę uprzejmie, tu kawałek mydła (podaje jeden pakuneczek). A tu prezent od firmy.
K - Naprawdę? Jak milo! Dla mnie? A co to takiego? (bierze drugi pakuneczek)
S - Prezerwatywy, żebyś się chuju nie rozmnażał.

Lekcja geografii w 2 klasie podstawówki, pani wzywa do odpowiedzi numer 14 z dziennika. Wstaje z ławki mały chłopczyk i podchodzi pod tablicę. Powiedz mi - zaczęła nauczycielka. Jaka jest stolica Niemiec ?
Na to chłopiec.
- Oczywiście, że Berlin
Dobrze, a stolica Francji ?
- Berlin !
- To może jaka jest stolica Rosji ?
- Stolicą Rosji jest Berlin
- Ostatnia szansa. Jaka jest stolica Polski ?
- Stolicą Polski jest Berlin
Pani wielce oburzona wstaje z krzesła !
- Wracaj na miejsce Adolf ! Pała !
- Adolf wraca na miejsce szepcąc pod nosem...jeszcze kurwa zobaczymy

Czym się różni Kaczyński od wibratora?
Tym ze Kaczyński to prawdziwy chuj.
Go Back To Polska Topic List
Prev13132333435635Next
Closed New Topic New Poll