Quote (IHateEverythingAboutYou @ 2 Mar 2014 21:18)
Od jakis 2 tygodni ja zaczalem biegac, miedzy innymi dzieki corowi ktory zachecil mnie pokazuja swoja kolekcje medali z biegow
ciesze sie ze zachecilem do dobrego

dobry czas!
Quote (Over_You @ 5 Mar 2014 21:06)
Zaliczyłem sobie spokojną szóstkę i pierwszy raz od kiedy biegam nie musiałem przechodzic do marszu (pomijam jedynie krotki odcinek pod dosc konkretnym katem, ktory dosc szybko przemaszerowalem raczej zapobiegawczo). Czas nie byl najlepszy w moim wykonaniu, ale podobalo mi sie jednostajne tempo i male zmeczenie. Jest postep!
bardzo dobrze! wedlug treningu od ktorego zaczynalem wlasnie priorytetem jest wyrobienie jakiejs wytrzymalosci zeby moc biegac minimum 30 min bez przerwy. lepsze wyniki wyrobia sie z czasem
Quote (groom @ 7 Mar 2014 02:37)
Dobra motywacja przy bieganiu zawsze sie przydaje ale musze doczepic sie do jednej rzeczy

nie wiem o jakie medale chodzi ale domyslam sie, ze to te za udzial w biegu. Nigdy nie zrozumiem co ludzie widza fajnego w zaplaceniu 50-80 zl zeby przebiec 5-10km i dostac medal. Moja byla tak sie tym zajarala, ze startowala doslownie w kazdym biegu jaki byl organizowany. Miesiecznie placila za te biegi 300-500 zl a biegala w butach z przeceny za 100 zl. Teraz ma rozjebane piszczele ale za to moze cieszyc miche do ~20 kupionych medali.
masz do tego inne nastawienie niz ja. medale zgarnia sie przy okazji - nie jest to glownym warunkiem udzialu (choc nie ukrywam ze bardzo lubie je dostawac ;] ) a sam uliczny bieg to po prostu wydarzenie sportowe/miejskie/towarzyskie itd
w zeszlym roku bralem udzial w czyms takim co kilka tygodni i zawsze byl to powod do spotkania z kims i wspolnego biegu (jesli akurat nie trzaskalo sie zyciowek)
gdyby nie takie biegi to pewnie nie poznalbym bobka w rl ;]
ja aktualnie znowu przerwa, ale tym razem kontrolowana. bylem u tego rehabilitanta o ktorym tu pisalem (i na ktorego dawalem paru osobom namiar) i byla to pierwsza wizyta u lekarza po ktorej wiedzialem dlaczego nie powinienem/nie moge biegac
stwierdzil u mnie "hipermobilnosc stawow" przez co po biegu po betonie zawsze bolaly mnie stawy skokowe. powiedzial tez ze minalem sie z powolaniem - bylbym swietnym gimanstykiem ;]
aktualnie duzo plywam, chodze we wkladkach i cwicze (kupilem np poduszki sensomotoryczne)
biegi moge zaczac od odleglosci 2km ale tylko po miekkiej powierzchni :/ i tu sie robi problem bo nie bardzo takowe powierznie mam w poblizu - bobek powiedz jak z ta agrykola, ona jest ciagle otwarta i mozna tam sobie przyjsc i gratisowo pobiegac po biezni?