Brzmisz jak Pozer - uważaj zły objaw.
mogę śmiało powiedzieć iż sytuacja wyglądała tak ;
Adan- 3ci bramkarz Realu
Mateos- gracz Cantery pierwszy raz od 1' min
Carvalho - podstawa
Arbeloa- zmiennik S.ramosa
Garay- wraca po długiej kontuzji czwarty środkowy obrońca w Realu
Gago- wraca po długiej kontuzji na chwilę obecną rywalizuje o miejsce w składzie z 4 defensywnymi pomocnikami
Granero - przeważnie na ławce, służy do załatania środka pola gdy ktoś ma kontuzję/jest zawieszony
Canales- niesamowicie zdolny ale brak mu ogrania i musi się sporo nauczyć imo najlepiej wypożyczyć chłopaka a z tego co wiem to Lpool się interesował
Pedro Leon- rezerwowy
Khedira - po tragicznym meczu na camp nou jego miejsce w składzie zajął Lass, póki co Niemiec cierpi na depresję i załamanie psychiczne z powodu tego co miało miejsce w Barcelonie
Benzema- no ja pierdolę... Higuain wracaj szybciuteńko :C
teraz kwestia dlaczego zagrali zle;
a) mieli wyjebane bo wiedzieli że 8-0 jest wynikiem którego Levante nie przebije

brak zgrania
c) inne
rly mam tak wyjebane na wynik tego spotkania że bardziej się nie da ; D
dobrze ze grały rezerwy bo podstawowi gracze odpoczęli sobie przed Villarrealem, Barcelona stoczyła wczoraj batalię z Athletic Bilbao i na pewno troche zdrowia i sił na murawie zostawili, co przy większej ilości meczy może wyjść pod koniec sezonu