Quote (Ironfister @ 11 Feb 2016 12:01)
Jak czytam co się dzieje to mam wrażenie że od pewnego czasu ton polityce nadaje PiS, oni wyznaczają kierunek zmian (nie zawsze słuszny).
Wygląda to tak: PiS razem z SLD 10 lat temu poobniżał podatki, potem Platforma kombinowała jak dopiąć budżet z obniżonymi podatkami.
W efekcie Polska się rozwijała, klasa średnia pracowała i się dorabiała, jednak biedota pozostawała biedotą.
Teraz PiS zmienił zwrot, mówi że większe podatki są dobre bo będą je płacić zachodni kapitaliści i żydzi a nie Polacy (LOL), za to rozdaje socjal.
Więc platforma też zmienia front: nie chce zabierać ludziom socjalu który rozdał PiS bo to źle PR-owo wygląda jak się zabiera ludziom socjal który ktoś inny już dał.
Przy okazji Platforma słusznie wyczaiła że projekt Pisu jest do bani gdyż jest niesprawiedliwy, wsparcie powinno się należeć na każde dziecko.
Niestety wygląda na to że dla takich średniaków jak ja nadchodzą chude lata, czas zaciskania pasa. Ale jakoś przeżyje, najwyżej zamiast kupować nowe mieszkanie na wynajem co 4 lata będę kupował co 5, trudno się mówi.
fake edit: przy okazji, prezydent dał popis hipokryzji w Gdyni.
Wsparcie jakie proponuje pis, jak dla mnie nie powinno się należeć nikomu, z samego założenia kretyńskie rozdawnictwo gotówki to pole do nadużyć i nie do zajebania dziura w budżecie, jeżeli już social na dzieci to w postaci refundacji.
Przykładowo: starzy małej Zosi chcą aby ta uczyła się po zajęciach dodatkowo języka kurwa fińskiego, no to jeżeli chcemy inwestować w dzieci to całkiem logiczne by było aby rodzice mogli się zwrócić o pokrycie np. połowy kosztu kursu, albo do kolonii nad morzem, albo tak na prawdę do czegokolwiek co pasuje do schematu i mieści się w ramach zdrowego rozsądku. Pomoc ludziom uboższym jest moralnym obowiązkiem państwa, czyli także i nas, ważne jest jednak to aby była to pomoc jak najmniej kosztowna za to wydajna, i w miarę możliwości przekształcająca się na wzrost demograficzny.
Poza tym to jest jakaś paranoja, Polska nie jest krajem, który stać na rozdawnictwo, jak pozbędziemy się długu publicznego którego obsługa wynosi prawie tyle samo co koszt programu "500+" to będziemy te pieniądze mogli na ten program przeznaczyć, i to w tej kolejności a nie odwrotnie.