d2jsp
Log InRegister
d2jsp Forums > Off-Topic > International > Polska > Bieganie > Temat Oficjalny.
Prev1301302303304305471Next
Add Reply New Topic New Poll
Member
Posts: 4,116
Joined: Jul 28 2013
Gold: 46.25
Warn: 20%
Jan 17 2014 07:15am
elo siema czesc
wiec nie chce mi sie szczerze powiedziawszy przegladac calego tematu wiec mam kilka pytan, ktorymi pewnie niektore sprawy mi rozjasnicie:
1) ile razy w tygodniu biegacie? czy robicie jakieś przerwy? czy uprawiacie jakies inne "sporty"
2) jak wygladal u was postep z dystansem / czasem? od ilu zaczynaliscie, o ile zwiekszaliscie i po jakim czasie dystansy
3) kiedy jest sens kupic jakies buty do biegania i jak wyglada cenowo? da sie nabyc jakies w miare niskiej cenie sensowne?
Member
Posts: 19,437
Joined: Sep 4 2005
Gold: 1.00
Jan 18 2014 03:01pm
No ja biegam co 2 dzień, aktualnie nie uprawiam nic innego oprócz biegania, w zeszłym roku jeszcze na siłkę chodziłem - pon siłka, wtorek bieganie i tak na przemian robiłem :)

Ja zaczynałem od 10km, po miesiącu zrobiłem półmaraton w lekko ponad 2h. Początkowo miałem problemy ze śródstopiem ale to kwestia była złego obuwia bez amortyzacji, pamiętaj że buty to podstawa ja swoje pierwsze biegowe buty kupiłem akurat na promocji, dałem za Nike Lunar 200zł jakoś.

Możesz kupić sobie na początek Kalenji, dosyć tanie są i na początek Ci się sprawdzą. :)
Member
Posts: 5,751
Joined: May 28 2012
Gold: 0.00
Jan 18 2014 03:22pm
obecnie biegam 1-2x/week, do tego chodzę na siłownie 4x/week
mam 2 dni przerwy między bieganiami i ćwiczeniem nóg na siłce

zaczynałem na wiosce od 7km trasy przełajowej - pierwsze biegi kończyłem skonany
potem powoli podciągałem tempo, a wydłużać trasę zacząłem po ponad miesiącu, gdy te 7km już biegałem w miarę szybko i bez dużego zmęczenia
w tym punkcie większość to sprawa indywidualna, jak już trochę pobiegasz to będziesz znał swoje możliwości

buty kupiłem po pierwszym biegu. wiedziałem, że się przydadzą
Member
Posts: 19,437
Joined: Sep 4 2005
Gold: 1.00
Jan 19 2014 02:25pm
Musiałem odstawić samochód na ursynów i akurat pomyślałem że zamiast wracać komunikacją to przybiegnę sobie do domku :> wybrałem sobie trasę nieco dłuższą, bo tak to miałbym maksymalnie 10km do domu.
Biegło się dobrze, ale nie było mowy o trzymaniu tempa, zbyt ślisko i zbyt łatwo o kontuzję dlatego też trzeba było zwolnić. Mocny wiatr oczywiście nie sprzyjał, ale lepiej trenować w trudnych warunkach, zawsze później jest łatwiej w zawodach.
Member
Posts: 2,661
Joined: Jul 27 2010
Gold: 3,978.00
Jan 19 2014 02:39pm
Quote (b0b3k @ Jan 19 2014 10:25pm)
Musiałem odstawić samochód na ursynów i akurat pomyślałem że zamiast wracać komunikacją to przybiegnę sobie do domku :> wybrałem sobie trasę nieco dłuższą, bo tak to miałbym maksymalnie 10km do domu.
Biegło się dobrze, ale nie było mowy o trzymaniu tempa, zbyt ślisko i zbyt łatwo o kontuzję dlatego też trzeba było zwolnić. Mocny wiatr oczywiście nie sprzyjał, ale lepiej trenować w trudnych warunkach, zawsze później jest łatwiej w zawodach.
http://i43.tinypic.com/2iub24k.png


huehue, niedaleko siebie mieszkamy :)
tempo i dystans zajebiste!
Member
Posts: 4,297
Joined: Dec 12 2005
Gold: 0.00
Jan 19 2014 03:09pm
Hej Panowie.
Dopiero teraz znalazłem chwilkę żeby coś napisać o tym Rajdzie Czterech Żywiołów. Więc od początku.
Przyjechaliśmy w piątek wieczorem, zakwaterowanie, rejestracja itp. później spanie, w moim przypadku raczej ciężko o to było bo nocleg na hali gimnastycznej więc pełno ludu i nie każdy był w stanie poszanować to, że inni chcą spać. Ale co zrobić. Wstałem o 5:30 rano, łazienka itp. Chyba jedyny o tej porze wstałem. Zrobiłem sobie śniadanie elegancko, póki nie było nikogo. Spokój i ogólnie fajnie. O 9:00 była odprawa, dostaliśmy mapy i kierownik poinformował o wszystkim, co i jak. Punkt 10:00 ruszyliśmy w trasę. Do odnalezienia było 9 PK( punkt kontrolny ) + BnO ( bieg na orientację ) gdzie było 15 PK, ale na mniejszym obszarze, za to bardziej pochowane. Obraliśmy trasę i pobiegliśmy :)Zaczęliśmy od PK1, który był w innym miejscu niż znacznik na mapie, ale udało się go szybko znaleść. Dalej do 2 PK było łatwo i szybko. Po drodze wpadłem do rzeki tak do łydek, bo poślizgnąłem się na moście, albo prędzej na tym co z niego zostało. Następnie do PK 3, który był na szycie górki, więc tempo wolniejsze. Bez problemu znaleźliśmy, podbita karta i dalej w drogę. Stwierdziliśmy, że teraz czas na BnO, tu poszło nam szybko, kiedy inni się gubili dość mocno. Z BnO szybko do PK4, dalej do PK8 bo był bardzo blisko. Te poszły łatwo. Obraliśmy drogę na PK5, który był położony daleko od PK8. Znaleziony szybko, podbicie i w drogę. Czas bardzo ładny wtedy mieliśmy i w planie było złamanie 7h. Pomału się zaczęło ściemniać, i tu zaczęły się robić problemy. Kolejny PK6 był w jaskini, trzeba było się tam wbić. Okazało się, że ten PK jest w całkiem innym miejscu niż na mapie, i dlatego błądziliśmy, zresztą nie tylko my. Ludzie już nawet znaleźli właściwą jaskinie, ale zobaczyli w niej kratę i stwierdzili, że to na bank nie tu. Dopiero ktoś od nas tam wlazł i znalazł lampion. Ja w międzyczasie znalazłem i zwiedziłem ze 3 jaskinie, bez skutku :) ale za to ładne. Na tym PK straciliśmy ok. 1:30h. Szybkie podbicie karty i dalej w drogę. Z tego PK zostało nam juz tylko 2 do zrobienia. Kolejny też w jaskini, ale znaleziony bez problemu. Później biegiem do PK9 znaleziony bardzo szybko i zostało nam tylko dobiec do bazy. Jedyna dziewczyna, która z nami biegła złapała kryzys i stwierdziła, że już będzie szła. Udało nam się ją przekonać do biegu, obiecując że jeszcze dziś( sobota) wrócimy do domu. Wtedy zaczęła biec :) Wpadliśmy do bazy prawie sprintem, i ostatnia pieczątka, już na mecie. Czasowo wyszło nam około 9h:07m, ale to już organizator udostępni oficjalne wyniki, wtedy będę wiedział ile dokładnie. Dystans jaki pokonaliśmy do 52.46km, pod górę wyszło coś ponad 2000m, w dół pewnie podobnie. Kolega miał jakiś taki miernik dystansu, może sklei coś dziś to wrzucę profil i schemat trasy. Trasę w ok. 80% przebiegliśmy.

Ogólnie debiut uznaję za udany :) nie sądziłem, że dam radę aż tyle przebiec :) nogi troszkę bolą, ale nie ma tragedii. W każdym bądź razie jest co poprawiać.

Tak orientacyjnie wg. GPS kolegi wyglądała trasa którą przebyliśmy:
Member
Posts: 19,437
Joined: Sep 4 2005
Gold: 1.00
Jan 19 2014 03:33pm
Jak z jedzeniem i piciem? Co jedliście? Batoniki czy coś innego? Ładna trasa, gratuluję :)
Member
Posts: 5,751
Joined: May 28 2012
Gold: 0.00
Jan 19 2014 06:22pm
wow, ładnie to Ci wyszło
jaką była temperatura?

Dzisiaj biegałem pierwszy raz w warunkach jakie widać za oknem, tmp -5, odczuwalna -12
Nie biegło się źle, ale jednak mocno odczuwałem tmp, szczególnie silniejsze powiewy wiatru
Buty całkiem nieźle się spisywały, ale fragmentach z czystym lodem musiałem zdecydowanie zwalniać

Jak macie jakieś specjalne buty pod zimowe biegi to ślizgacie się na lodzie?

kolejny milestone
400km wybiegane
Member
Posts: 4,297
Joined: Dec 12 2005
Gold: 0.00
Jan 20 2014 08:35am
Quote (b0b3k @ Jan 19 2014 10:33pm)
Jak z jedzeniem i piciem? Co jedliście? Batoniki czy coś innego? Ładna trasa, gratuluję :)


Dzięki, oficjalny wynik to 9h:10m, co dało mi 23 miejsce na 56 osób w tej kategorii( łącznie, kobiety i mężczyźni ). Jak na debiut ja jestem mega zadowolony :) Zwycięzca miał 5h:12m
Co do jedzenia, to ja jadłem batony, ale nie takie sklepowe tylko robione samemu, no może nie do końca bo z żoną :P Przez cała trasę zjadłem 2 takie batony wielkości snickersa oraz banana i wypiłem ok. 600ml wody. Wodę miałem w bukłaku, więc fajnie mi się leciało i nie musiałem przystawać.

Quote (demontaczki @ Jan 20 2014 01:22am)
wow, ładnie to Ci wyszło
jaką była temperatura?

Dzisiaj biegałem pierwszy raz w warunkach jakie widać za oknem, tmp -5, odczuwalna -12
Nie biegło się źle, ale jednak mocno odczuwałem tmp, szczególnie silniejsze powiewy wiatru
Buty całkiem nieźle się spisywały, ale fragmentach z czystym lodem musiałem zdecydowanie zwalniać

Jak macie jakieś specjalne buty pod zimowe biegi to ślizgacie się na lodzie?

kolejny milestone
400km wybiegane


Temperatura ok. 2 stopnie na plusie. Ubrany byłem w leginsy, koszulkę termo z długim rękawem i kurtkę wiatrówkę + rękawiczki cienkie i buff na głowie ina szyi. Było mi ok. Jedynie wszechobecna mgła trochę później potęgowała uczucie chłodu.
Member
Posts: 9,853
Joined: Aug 5 2009
Gold: 3,704.84
Jan 21 2014 06:46am
Quote (viewprofile @ Jan 17 2014 02:15pm)
elo siema czesc
wiec nie chce mi sie szczerze powiedziawszy przegladac calego tematu wiec mam kilka pytan, ktorymi pewnie niektore sprawy mi rozjasnicie:
1) ile razy w tygodniu biegacie? czy robicie jakieś przerwy? czy uprawiacie jakies inne "sporty"
2) jak wygladal u was postep z dystansem / czasem? od ilu zaczynaliscie, o ile zwiekszaliscie i po jakim czasie dystansy
3) kiedy jest sens kupic jakies buty do biegania i jak wyglada cenowo? da sie nabyc jakies w miare niskiej cenie sensowne?

Buty na początek - Kalenji, bo sa tanie, do 200zl kup. Pózniej wybierzesz coś le
Go Back To Polska Topic List
Prev1301302303304305471Next
Add Reply New Topic New Poll