tardek zawsze wypiera sie faktow, wiec musisz sie do tego przyzwyczaić.
swoja droga nigdy nie przyszlaby mi do glowy taka historia, ale jestem wdzieczny tardkowi ze podzielil sie ze mna swoimi przezyciami

lipa w chuj ze nie zapisalem tego, ale monolog tardka wygladal nastepujaco:
T: kurwa napadlo mnie dzisiaj dwoch typow kolo domu
T: wyjebali mnie na ziemie, przekopali i zabrali telefon
T: w sumie telefon gowniany, 1 dzien pracy w szwecji wiec nie szkoda
T: zaluje tylko ze tak pozno wyjalem gaz, ale jeden chyba dostal
podkreslam iz czegoś takiego nie da sie zmyślić, jeszcze odpowiadajac po 0,1 s na pytania odnosnie telefonu i wszystkich okolicznosci
