:o masakra, ja wstawałem o 4.30 żeby na 5 być
Mieszkam w takim miejscu, że mam tylko jeden autobus do miasta przed 6 i jest on o 4:56. A żabki otwierają o 6 i nie miałem wyjścia, musiałem tym jeździć. Chociaż z drugiej strony, to wszystko miałem ładnie uszykowane przed otwarciem sklepu i nawet na kawę z kawomatu i papierosa przed robotą był czas.
This post was edited by jediezpk on Mar 31 2026 02:04am