Czasem przechodzi mi przez głowę myśl, żeby zacząć sprzedawać jakiś syf pod łatką "ziołowego produktu leczniczego" ale mój kompas moralny mi nie pozwala :D
Był kiedyś taki gagatek, który sprzedawał swoją moc tajemną poprzez ekrany telewizorów i umagiczniał wodę mineralną widzom polsatu. Zbyszek Nowak się nazywał.