Quote (Cathan @ Oct 11 2024 02:46pm)
Ogólnie bym się pewnie doliczył na palcach od rąk i stóp, ilu znam jehowych, bo na mojej wiosce mieszka kilka ich rodzin i nigdy mi jakoś nie wadzili, u jednego starszego małżeństwa kawę piłem w domu, z innymi trzema rówieśnikami grałem w piłkę, a nawet z jednym z nich w diablo i tylko Krzysiek mi proponował, czy nie wpadnę na spotkanie, po krótkiej naszej rozmowie czemu nie chodzi na religię, jeszcze na początku naszej znajomości. Oczywiście odmówiłem. Ale chodzili również po domach i mama ich goniła zawsze.
niestety jehowi to sekta. tylko Kościół Zielonoświątkowy!
pozdrawiam Pastora!!!