Quote (Mentalista @ 23 Jun 2013 18:54)
Mój rower który dostałem na komunię już się rozkurwia i chujowo mi się nim śmiga do pracy.
I pomyślałem sobie, że kupię nowy, powiedzmy ok 1000pln, no i myślałem nad kolarką. Co o tym myślcie? Da radę jakąś wporzo kolarkę dorwać za tą cenę? I ma to sens jako rower dojazdowy do pracy?
Gdzie mieszkasz? Jakie miasto i jak wyglądałaby Twoja droga do pracy?
Ja do pracy ciągle jeżdże na uszosowionym MTB, zamiast na kolarce. Ponad połowę trasy jadę wzdłuż szyn tramwajowych, a wąska opona roweru szosowego wpadająca w szyny to raczej nie jest nic przyjemnego.
Chyba ciężko kupic za tę kasę cokolwiek nowego.Pogadaj z kimś, kto lubi rowery, ma troche wolnego czasu i niech pomoże Ci wybrać fajną używkę gdzieś z Twojej okolicy.
Z rowerami jest tak samo jak z samochodami - za tę samą kasę możesz kupić albo nowego Fiata Pande albo kilkuletniego Mercedesa.
"- ale gwarancja..." - chuj, nie gwarancja. Rower, to nie jest telewizor plazmowy czy ultrabook, że wszystko jest przylutowane, mikroskopijnej wielkości i żeby to zreperować potrzebujesz stacji lutowniczej za milion zł. Tutaj wystarczy zestaw imbusów, klucz nastawny, YouTube i 80% problemów rozwiążesz sam w 20 minut.