Quote (raiderpl @ Aug 14 2012 08:52am)
Jest spora różnica, multiefekty z półki poniżej 1000zł to zwykłe zabawki dla początkujących gitarzystów - pobawić się brzmieniem, pokręcić gałkami. Jeśli chodzi o konkretny sound to nic dobrego na tym nie ukręcisz. Przeważnie symulacje wszystkich tych wbudowanych efektów to jakiś śmiech (kiczowate autowahy, beznadziejne przestery).
Znajomy kupił kiedyś multiefekt (chyba zooma) za około 1.2k i po tygodniu odsprzedał go na alledrogo.
Jeśli natomiast mówimy o kostkach gitarowych, to jestem w stanie polecić kilka konkretnych produktów, zależnie od gatunku muzyki który chcesz grać, przedziału cenowego i oczywiście rodzaju efektu.
Jeśli coś jest do wszystkiego, to jest do niczego. Jeśli chcesz mieć porządne brzmienie np kaczki, to dunlop za 300zł zagra o niebo lepiej niż multiefekt za tysiaka.
No i najważniejsza rzecz, końcowe brzmienie czy to z multiefektu czy kostki jest moooocno uzależnione od wzmacniacza, nawet lampowa kostka za 2 kawałki / multiefekt za 4.5 tyś nie zagrają dobrze podłączone do lichego pieca.
Ukrec mi brzmienie z Echoes/Shine on you crazy diamond, a bede szczesliwy:P