Quote (cOr @ Sep 16 2012 05:00pm)
po troche slabszym trzecim sezonie sonsow (irlandzki) zrobilem dluzsza przerwe ale wlasnie skonczylem czwarty i byl zdecydowanie najlepszy. nie pamietam kiedy ostatnio cos mnie tak wciagnelo
tyle problemow ile mieli na glowie to bylo nie do ogarniecia, a co odcinek pojawial sie jakis kolejny

ale glosne westchniecie + "jeeeeesus christ" i wszystko sie rozwiazalo. swietny
Mi np motyw z irlandią się najbardziej podobał klimatyczny w chuj wątek z IRA.
Jak ktoś horrory lubi to polecam Masters of horror 2 sezony po1 3 odcinków kompletnie ze sobą niezwiązane, każdy odcinek innego reżysera. Dopiero 3 odcinki obejrzałem, jak na razie klimat horrorów lat 90-wczesnych 00, o dziwo bohaterowie wcale na siłę nie przeżywają.