d2jsp
Log InRegister
d2jsp Forums > Off-Topic > International > Polska > Bieganie > Temat Oficjalny.
Prev1285286287288289471Next
Add Reply New Topic New Poll
Member
Posts: 9,853
Joined: Aug 5 2009
Gold: 3,704.84
Nov 24 2013 11:49am
Quote (Bieniol @ Nov 24 2013 09:53am)
No z tego co słyszałem to Nike Lunar, bardzo fajny but ale mi Nike nie pasuje ( chociaż obecnie mam niestety Nike Dual Fusion ) bo są za szerokie z przodu. Mam wąska stopę, więc potrzebuję czegoś dosyć wąskiego. Te NB 890 mają właśnie szerokość jaka mi przypadła do gustu :) tak samo zresztą jak Kanadie :P btw, dziś biegałem w nich znowu crossa i powiem Ci, że ten but co raz to bardziej mnie zaskakuje. Padało dziś przed i podczas biegania więc dość mokro, but przemoknął z przodu całkowicie, ale po chwili już był suchy:) wystarczyło z 5-10 minut mniej mokrego terenu. Wracają do tych NB 890 to nie jest też tak, że one nie mają wcale amortyzacji, wręcz przeciwnie. Koleś w sklepie mówił, że one mają bardzo dobrą amortyzację jak a taki dropp. No i są lżejsze od moich obecnych. Co do Sauconów, wiem że to są dobre buty, ale nie rozmawiałem z nikim kto by używał. Ktoś tutaj na forum miał chyba o takie http://sklepbiegowy.com/?md=products&id%5Fp=31713&name=buty-saucony-kinvara-4-m&, ale nie pamiętam kto :)

Ja mam szeroką stopę i męskie Kandie mi nie pasują w moim rozmiarze, dopiero jak wezmę dłuższy but to jest lepiej.
Poszukałem i wyszło mi, że moje NB 1080 mają 15,4mm drop. Z kolei NB 890 mają 13,7mm, NB 890 V2 10,7mm, NB 890 V3 9,2mm, BN 890 V4 9,5mm. Dziwne dane :/. Z kolei w opisie moich butów piszą, że są dla cięższych osób, na średnie i długie dystanse i że amortyzacja jest duża. A w opisie widzę statystyki, że amortyzacja na pięcie jest słaba, na forefoot średnia - porównanie z Asics Gel Pulse 3 :/
Myślę, że może mam buty z niezłą amortyzacją, ale jest na nie za lekki i nie wykorzystuję jej :(
Moje buty mają w opisie, że są całoroczne :) Dziś biegałem w chlapie i po błocie i jest w nich mokro. W zimie nie przejdzie bieganie w 1 parze. A tak w ogóle jestem ciekawy, jak biega się w temp poniżej zera :) Nadal biegam w krótkich spodenkach, 4 dni temu nawet w krótkim rękawku byłem - ale nikt tak nie biega :D
Member
Posts: 4,297
Joined: Dec 12 2005
Gold: 0.00
Nov 24 2013 01:20pm
Quote (Henio17 @ Nov 24 2013 06:49pm)
Ja mam szeroką stopę i męskie Kandie mi nie pasują w moim rozmiarze, dopiero jak wezmę dłuższy but to jest lepiej.
Poszukałem i wyszło mi, że moje NB 1080 mają 15,4mm drop. Z kolei NB 890 mają 13,7mm, NB 890 V2 10,7mm, NB 890 V3 9,2mm, BN 890 V4 9,5mm. Dziwne dane :/. Z kolei w opisie moich butów piszą, że są dla cięższych osób, na średnie i długie dystanse i że amortyzacja jest duża. A w opisie widzę statystyki, że amortyzacja na pięcie jest słaba, na forefoot średnia - porównanie z Asics Gel Pulse 3 :/
Myślę, że może mam buty z niezłą amortyzacją, ale jest na nie za lekki i nie wykorzystuję jej :(
Moje buty mają w opisie, że są całoroczne :) Dziś biegałem w chlapie i po błocie i jest w nich mokro. W zimie nie przejdzie bieganie w 1 parze. A tak w ogóle jestem ciekawy, jak biega się w temp poniżej zera :) Nadal biegam w krótkich spodenkach, 4 dni temu nawet w krótkim rękawku byłem - ale nikt tak nie biega :D


To nie wiem skąd takie rozbieżności w droppie. Ja chce te 890v3 właśnie, ale wg. katalogu mają 8mm.
Co do biegania w temp. poniżej zera to ja bardzo lubię:) chociaż już teraz biegam w getrach i bluzie + cienka czapka/buff, to nie przeszkadza mi duży mróz :) lepiej mi się biega jak jest zimno, a jak jeszcze pada śnieg to jest super :)

Quote (Grigo @ Nov 24 2013 08:24pm)
Podobno krioterapia jest bardzo skuteczna... ktoś coś słyszał?
Albo od razu o moim pakiecie, laser, pole magnetyczne, jonoforeza? :D


Ja kiedyś jak miałem skręcony staw kolanowy to miałem krioterapię miejscową, takim jakby odkurzaczem. Z tego co pamiętam to później chwilę trzeba odczekać zanim pójdziesz :P te pozostałe też miałem, to chyba jakiś standardowy pakiet zabiegów. Laser, będziesz miał punktowo przykładany do kolana. Jonoforeza to takie blaszki z prądem + jakaś maść pewnie, a pole magnetyczne to ja wkładałem nogę w taki jakby pierścień i tak leżałem. Tak to zapamiętałem :)

This post was edited by Bieniol on Nov 24 2013 01:30pm
Member
Posts: 46,443
Joined: Oct 6 2007
Gold: 2,864.40
Nov 24 2013 01:24pm
Podobno krioterapia jest bardzo skuteczna... ktoś coś słyszał?
Albo od razu o moim pakiecie, laser, pole magnetyczne, jonoforeza? :D
Member
Posts: 9,825
Joined: Apr 7 2005
Gold: 2,777.00
Nov 24 2013 01:37pm
Quote (Grigo @ 24 Nov 2013 21:24)
Podobno krioterapia jest bardzo skuteczna... ktoś coś słyszał?
Albo od razu o moim pakiecie, laser, pole magnetyczne, jonoforeza? :D


imho to wszystko sie na chuj nadaje.

pojutrze koncze druga rehabilitacje i jest znacznie gorzej niz bylo :/
Member
Posts: 4,610
Joined: Mar 13 2013
Gold: 8,300.87
Nov 24 2013 01:39pm
Quote (Grigo @ Nov 24 2013 08:24pm)
Podobno krioterapia jest bardzo skuteczna... ktoś coś słyszał?
Albo od razu o moim pakiecie, laser, pole magnetyczne, jonoforeza? :D


mialem na musk, daje rade
Member
Posts: 19,437
Joined: Sep 4 2005
Gold: 1.00
Nov 24 2013 02:44pm
Quote (Bieniol @ 24 Nov 2013 21:20)
To nie wiem skąd takie rozbieżności w droppie. Ja chce te 890v3 właśnie, ale wg. katalogu mają 8mm.
Co do biegania w temp. poniżej zera to ja bardzo lubię:) chociaż już teraz biegam w getrach i bluzie + cienka czapka/buff, to nie przeszkadza mi duży mróz :) lepiej mi się biega jak jest zimno, a jak jeszcze pada śnieg to jest super :)



Ja kiedyś jak miałem skręcony staw kolanowy to miałem krioterapię miejscową, takim jakby odkurzaczem. Z tego co pamiętam to później chwilę trzeba odczekać zanim pójdziesz :P te pozostałe też miałem, to chyba jakiś standardowy pakiet zabiegów. Laser, będziesz miał punktowo przykładany do kolana. Jonoforeza to takie blaszki z prądem + jakaś maść pewnie, a pole magnetyczne to ja wkładałem nogę w taki jakby pierścień i tak leżałem. Tak to zapamiętałem :)


No, super biega się w zimę. :D padający śnieg i ta piękna zimowa sceneria - piękna sprawa. Ja zakładam leginsy, bluzę termiczną na to koszulkę (bluzę wkładam do środka leginsów co by ciepło nie uciekało, czapka, komin na szyję), rękawiczki i jazda. :)

Chociaż, szczerze będzie brakowało mi moich tras na ursynowie, tutaj niby też ładnie ale to nie to samo.
Member
Posts: 9,853
Joined: Aug 5 2009
Gold: 3,704.84
Nov 25 2013 04:55pm
Quote (Bieniol @ Nov 24 2013 08:20pm)
To nie wiem skąd takie rozbieżności w droppie. Ja chce te 890v3 właśnie, ale wg. katalogu mają 8mm.

no ja myśle jako 2 parę kupić sobie właśnie coś z dropem podobnym do 8mm.
Quote (cOr @ Nov 24 2013 08:37pm)
imho to wszystko sie na chuj nadaje.

pojutrze koncze druga rehabilitacje i jest znacznie gorzej niz bylo :/

co Ci jest? opisz, bo jutro idę do fizjo i może coś mi się przyda w trakcie swojej rehabilitacji :)
Member
Posts: 9,825
Joined: Apr 7 2005
Gold: 2,777.00
Nov 25 2013 05:42pm
Quote (Henio17 @ 26 Nov 2013 00:55)
co Ci jest? opisz, bo jutro idę do fizjo i może coś mi się przyda w trakcie swojej rehabilitacji :)



zaczelo sie od tego ze bolaly mnie stawy skokowe w trakcie biegu, bol chwytal po ~kilometrze i przechodzil po ~2-3 km
pierwsza wersja byla ze zle buty - zmienilem na nike jakies tanie i na poczatku faktycznie bylo duzo lepiej ale po kilku biegach bole wrocily wiec zrobilem ortopedyczne badanie stop i okazalo sie ze stawiam stopy zewnetrzna czescia i potrzebne sa wkladki ortopedyczne zeby te sile wyrownac
zrobilem te wkladki (~300zl) i zaczalem w nich najpierw chodzic a potem biegac. przez ~3 miesiace nie bolalo mnie nic, moglem zapieprzac ile wlezie i nogi nic nie bolaly
no ale niestety w koncu przedobrzylem, stawy znowu zaczely bolec ale juz nie tylko podczas biegu ale rowniez przy zwyklym chodzeniu, sprawa chujowa bo czulem bol przy kazdym (serio) kroku, czy to idac po schodach czy do kuchni czy gdziekolwiek

poszedlem do ortopedy, wysluchal, popatrzyl i stwierdzil ze to przewlekly stan zapalny stawow skokowych, (rentgen nic nie wykazal) dostalem leki i rehabilitacje.
bieganie odstawilem praktycznie calkowicie, zostawilem tylko wczesniej planowane starty na 5/10 km
po lekach bylo lepiej, rehabilitacja (cwiczenia indywidualne i krio na stawy) naprawde pomogly, po 2 tygodniach czulem sie gotowy do powrotu do biegow (chociaz raz na tydzien 5km)
bol byl dalej ale duzo duzo mniejszy, wiec poszedlem kontrolnie do ortopedy znowu, uslyszal ze jak bol dalej jest to gdzies indziej mam szukac przyczyny.
po rentgenie lędźwi stwierdzil ze bol musi wynikac z plecow wiec dostalem znowu rehabilitacje - tym razem na plecy (krio, masaż i cwiczenia)

wrocilem do regualrnego plywania (2x w tygodniu) i zaczalem chodzic na te rehabilitacje. i tu pojawily sie znowu dziwne problemy,
podczas tych startow na biegi 5-10 km po chwili od zaczecia biegu lapaly mnie ostre bole w stopie - na zewnetrznej czesci... zbadal to i stwierdzil ze jest obrzek ale przejdzie sam - ok ale bol co chwile wraca. wynikalo to z tego ze jak moj organizm czul ze mam niesprawna lewą noge to opieral ciezar na prawej i ja nadwyrezyl
niestety na tym sie nie skonczylo, to zmienianie srodka ciezkosci trafilo mnie tez w kolano, przy podnoszeniu lozka oparlem caly ciezar ciala na prawej nodze i poczulem w kolanie dziwaczne uczucie - jakby zgniatanej skorupki od jajka - super nieprzyjemne... myslalem ze przejdzie samo ale minely juz ~2 tyg i ciagle jest tak samo, czasem boli ,czasem laskocze, czasem jakby mi przechodzil tam prąd...
no ale chodzilem sobie na te masaże i juz po trzecim poczulem staw skokowy i od tamtej pory powrocil mi bol, ktory czuje przy kazdym kroku

reasumujac, zaczalem wszystko 3 miesiace temu z bólem stawu skokowego
minely 3 miesiace, 4 wizyty u ortopedy, 3 rentgeny, 4 tygodnie rehabilitacji
efekt - staw skokowy boli jak bolał, do tego boli mnie prawa stopa i kolano.

nie chce brzmiec jak hipochondryk ale czuje sie jak inwalida

ogromna sciana tekstu z kulejącą interpunkcja (musialem szybko pisac bo za 6h wstaje na ostatni masaz) ale napisana cala historia na zyczenie Henio17 ;] pzdr i zdrowia zycze, niech chociaz Wam dopisuje :P
Member
Posts: 21,176
Joined: Mar 2 2007
Gold: 8,081.30
Nov 25 2013 05:43pm
w PoE biegam bardzo dużo
Member
Posts: 46,443
Joined: Oct 6 2007
Gold: 2,864.40
Nov 26 2013 06:30am
Quote (cOr @ 26 Nov 2013 00:42)
zaczelo sie od tego ze bolaly mnie stawy skokowe w trakcie biegu, bol chwytal po ~kilometrze i przechodzil po ~2-3 km
pierwsza wersja byla ze zle buty - zmienilem na nike jakies tanie i na poczatku faktycznie bylo duzo lepiej ale po kilku biegach bole wrocily wiec zrobilem ortopedyczne badanie stop i okazalo sie ze stawiam stopy zewnetrzna czescia i potrzebne sa wkladki ortopedyczne zeby te sile wyrownac
zrobilem te wkladki (~300zl) i zaczalem w nich najpierw chodzic a potem biegac. przez ~3 miesiace nie bolalo mnie nic, moglem zapieprzac ile wlezie i nogi nic nie bolaly
no ale niestety w koncu przedobrzylem, stawy znowu zaczely bolec ale juz nie tylko podczas biegu ale rowniez przy zwyklym chodzeniu, sprawa chujowa bo czulem bol przy kazdym (serio) kroku, czy to idac po schodach czy do kuchni czy gdziekolwiek

poszedlem do ortopedy, wysluchal, popatrzyl i stwierdzil ze to przewlekly stan zapalny stawow skokowych, (rentgen nic nie wykazal) dostalem leki i rehabilitacje.
bieganie odstawilem praktycznie calkowicie, zostawilem tylko wczesniej planowane starty na 5/10 km
po lekach bylo lepiej, rehabilitacja (cwiczenia indywidualne i krio na stawy) naprawde pomogly, po 2 tygodniach czulem sie gotowy do powrotu do biegow (chociaz raz na tydzien 5km)
bol byl dalej ale duzo duzo mniejszy, wiec poszedlem kontrolnie do ortopedy znowu, uslyszal ze jak bol dalej jest to gdzies indziej mam szukac przyczyny.
po rentgenie lędźwi stwierdzil ze bol musi wynikac z plecow wiec dostalem znowu rehabilitacje - tym razem na plecy (krio, masaż i cwiczenia)

wrocilem do regualrnego plywania (2x w tygodniu) i zaczalem chodzic na te rehabilitacje. i tu pojawily sie znowu dziwne problemy,
podczas tych startow na biegi 5-10 km po chwili od zaczecia biegu lapaly mnie ostre bole w stopie - na zewnetrznej czesci... zbadal to i stwierdzil ze jest obrzek ale przejdzie sam - ok ale bol co chwile wraca. wynikalo to z tego ze jak moj organizm czul ze mam niesprawna lewą noge to opieral ciezar na prawej i ja nadwyrezyl
niestety na tym sie nie skonczylo, to zmienianie srodka ciezkosci trafilo mnie tez w kolano, przy podnoszeniu lozka oparlem caly ciezar ciala na prawej nodze i poczulem w kolanie dziwaczne uczucie - jakby zgniatanej skorupki od jajka - super nieprzyjemne... myslalem ze przejdzie samo ale minely juz ~2 tyg i ciagle jest tak samo, czasem boli ,czasem laskocze, czasem jakby mi przechodzil tam prąd...
no ale chodzilem sobie na te masaże i juz po trzecim poczulem staw skokowy i od tamtej pory powrocil mi bol, ktory czuje przy kazdym kroku

reasumujac, zaczalem wszystko 3 miesiace temu z bólem stawu skokowego
minely 3 miesiace, 4 wizyty u ortopedy, 3 rentgeny, 4 tygodnie rehabilitacji
efekt - staw skokowy boli jak bolał, do tego boli mnie prawa stopa i kolano.

nie chce brzmiec jak hipochondryk ale czuje sie jak inwalida

ogromna sciana tekstu z kulejącą interpunkcja (musialem szybko pisac bo za 6h wstaje na ostatni masaz) ale napisana cala historia na zyczenie Henio17 ;] pzdr i zdrowia zycze, niech chociaz Wam dopisuje :P


Wychodzi na to, że albo mamy tak niekompetentnych specjalistów, albo medycyna i diagnozowanie to jak gra w kości... Ja na razie jestem po 1 rehabilitacji i gówno to dało... 2 tygodnie ćwiczeń, jonoforezy, potem jeszcze 2 tygodnie sam w domu ćwiczyłem, aby następnie zacząć biegać w planu, 1 min biegu, x sekund marszu. Byłem ze 3 razy i znowu mnie zaczęło boleć.
Teraz już ortopeda, nie fizjo, zapisał mi całą listę zabiegów... mam wrażenie, że tak na"odwal się i może coś pomoże"... Nie mniej jednak mam nadzieję, że tyle zabiegów mi w końcu pomoże.
Go Back To Polska Topic List
Prev1285286287288289471Next
Add Reply New Topic New Poll