Quote (SleepNowInThe Fire @ Dec 16 2010 11:40pm)
Co do reszty to nie mam zamiaru się kłócić, bo zarząd Laporty nie jest aż taki kryształowy jak by się tego chciało. Ale przypisywanie wyimaginowanych strat, później korzystania z tego w celach propagandowych aby wygrać wybory, po czym na końcu nie danie praktycznie żadnej szansy obrony poprzedniemu zarządowi i brak wglądu socio (a to oni są przecież właścicielami klubu) jest z lekka nieuczciwe. A to właśnie uczciwość wziął sobie Rosell punkt swojej kampanii. Wszystko miało być przejrzyste i pokazane. Jak na razie są tylko słowa i strzępki audytu. O polisie nie mam zbytnio dużej wiedzy więc nie będę się wypowiadał ale mogę zrozumieć czemu Laporta to zrobił bądź nie. Zna Rosella od lat, wiedział pewnie do czego się będzie przypierdalał i że będzie to jego jedyny atut. chciał się zabezpieczyć.
Co do wyroku sądu to zapewne sie go nie doczekamy, ale jeśli już to zapewne będzie już dawno po kadencji Rosella, wtedy kiedy i tak już nikogo to nie będzie obchodziło.
w każdym bądź razie Laporta swój urząd pełnił 7 lat, Rosell niecałe pół roku. W te pół roku popełnił tyle debilnych decyzji i bezsensownych ruchów, że powoli przebija swego poprzednika. Mam wrażenie że nie długo przebije nawet Gasparta ~~
losowanie jutro
ja mam podobnie
nom i kolejny sezon skończy się w Madrycie na 1/8 ;p
Szczerze powiedziawszy to nie kumam tego wszystkiego. Nie rozumiem dlaczego duza ilosc osob broni Laporty, po mimo docierajacych do nas plotek.
Co mam na mysli? Nie interesuje sie sprawa dokladnie, czytam tylko to co piszecie. Ale po pierwsze nasuwa mi się na usta pytanie - w imie czego mialby to wszystko mowic, robic itd Rosell? Po co mu na dzien dzisiejszy (przed wyborami rozumiem) ciągłe kompromitowanie Laporty? Jedyne przychodzące mi rozwiązanie na myśl to fakt, ze Rosell moze cos kombinowac na boku, a cala sytuacja jest po to zeby usprawiedliwac swoje machlojki, miec przykrywke. Ale to raczej nieralne, nie w tak ogromnej instytucji jak Barca. Dlatego tak jak pisze - nie rozumiem ciaglej obrony Laporty.
Teraz drugi fakt jaki jest zarzucany Rosellowi tutaj - sprzedaż Zlatana. 30 mln? Dobrze pamiętam? Tak, wiem że to ogromna strata względem kupna, wtedy chyba całość określili jako coś koło 75 mln prawda? 50 + Eto'o? No wiec szczerze powiedziawszy jak dla mnie to glupote zrobił Laporta, a nie Rosell. Wiadomo, że Zlatan to klasowy napastnik, ale nie wpasuje się też stylem do każdej drużyny. Nie wspominając już o wybujałym ego i wybuchowym temperamencie - Zlatan takiej kasy wart nie był. Zgodziłbym się, że można za niego dac nawet to 50 mln. Ale nie wiele ponad to. I teraz kolejne pytanie, waszego ukochanego (mojego zreszta tez o ile nie gra w klubie) Ville ściągnął jeszcze Laporta? Jeśli tak to teraz broniący Laporty i bluzgający Rosella powinni jebnąć głową w ścianę, bo Laporta dał czadu zostawiają Rosella z takimi dwoma napastnikami, z tak dużymi gażami. Wiadomo, można było zostawić obu, ale podobno budżet klubu nie wygląda ciekawie nie? (bynajmniej wg Rosella). I w sumie czytając to nie warto się zastanowić (o ile z moimi założeniami miałem racje) czy Rosell rly zrobił coś złego odstępując Zlatana za taką, a nie inną kwote? Tymbardziej, że i w Milanie mieli łeb na karku (zresztą nie tylko) - widząc sytuacje, w której Zlatan skłócony jest z Pepem, przychodzi Villa nie trudno się domyślić, że i Barcie Zlatan sie nie przyda, wiec i cene mozna zbic.
Takie moje luzne uwagi, jak sie w czyms myle to walic smiało.
A i btw imo Eto'o > Villa > Zlatan. Mówiłem, że Eto'o > Zlatan zaraz po transferze to byłem w pewnych kręgach wyśmiewany. Po odejściu z Barcy Eto'o zdobył potrójną koronę, Zlatan "tylko" mistrza, ale wiem gra cały zespół.
E:\ i jako kibic znanej drużyny i ogólnie nielubianej - Realu, najbardziej boje sie przed dzisiejszym losowaniem Arsenalu.
This post was edited by CoD_id on Dec 17 2010 02:23am