Jak się robi czyste wyjście z aplikacji (przy pomocy back) zamiast prosto do ekranu głównego (domkiem) to aplikacje praktycznie nie zużywają prądu nic. Jak wyjdziesz domkiem to jedynie śpią, chyba, że wymagają odświeżania, ale to też nie powinno mieć wpływu...
Podstawa to dobrze przygotowana bateria... moja powolutku nabiera pojemności, aktualnie 46h i jeszcze pokazuje 40% baterii (w tym ponad 40 minut rozmów, ~25-35 SMSów, jak nie więcej).
Jeżeli komuś trzyma mniej jak solidną dobę, to znaczy, że za bardzo tyrał na początku baterię... da się to naprawić, ale wymaga sporej cierpliwości...

rozładowanie do ~0% (najlepiej aż się telefon wyłączy) i ładowanie do 100% i potem jeszcze przez 25-30 minut gdy już pokazuje 100% (ważne aby widzieć napięcie i było oko 4200mV+ ). Takie 2 cykle i od razu bateria odczuwalnie lepiej trzyma... ciągłe trzymanie się zasady >> ładujemy poniżej 15% (albo lepiej 10%) i zawsze do pełna (100%, nie jakieś 99% które wisi nieraz i pół godziny!) << (jak trzeba podładować na szybko to następny cykl koniecznie pełny) - to daje sporo lepsze osiągi na baterii...
A wracając do ubijania procesów, to jak Andkowi braknie pamięci to ubije sam to co jest w danej chwili najmniej potrzebne, a siłowe ubijanie tylko powoduje dodatkowe ładowanie do pamięci - preload - aplikacji, które są najczęściej używane... zysk praktycznie żaden z takich aplikacji...