Quote (Bieniol @ Nov 9 2013 11:43am)
Hej, jak tam ? Już się uporałeś z tą kontuzją czy jednak nie ?
Idę zaraz na I Bieg Niepodległości " Rzeszowska Dycha" na 10km. Zastanawiałem się czy w ogóle warto iść, ale stwierdziłem że potraktuję to jako "dłuższe" wybieganie

po tych problemach z nogą inaczej pobiec nie mogę

Ustawiłem się z kolega i jego siostrą, oni biegną żeby zejść poniżej 60 minut co i mi pasuje w obecnej sytuacji
rekordy dziś i tak pewnie pozostaną nie pobite przez większość, bo trasa nie jest płaska, chyba 3 podbiegi po 200-400 metrów, a dodatkowo piździ jak w kieleckim:)
nie wiem, jak mam odpowiedzieć

najważniejsze, że nie boli to, co ostatnio. jak biegam, to w ogóle nie czuję nic, ale biegam po trawie - jak mam jakiś asfalt to już czuję, że inaczej podłoże ''oddaje'' na moją nogę kontuzjowaną i stara się nie biegać po asfalcie w ogóle (czy kostce, czy betonie). No i biegałem co 2 dzień, już 3 razy - 3km, 4km i 4,5km. Po ostatnim biegu i w ogóle po biegu mnie lekko boli cała łydka, bolała już po masażu u fizjo (bardzo mocno masuje, tak że boli!!!). Taping się utrzymuje od tygodnia, więc nie ściągam jeszcze. No i mam bóle/dyskomfort łydki, np dziś po całym dniu pracy, gdzie pracę mam statyczną. Na razie chyba będę utrzymywał bieganie co 2 dni, ale po ostatnim nie wiedziałem, czy nie biegać co 3. No i 5km nie przekraczam.
Quote (WinTheInternet @ Nov 9 2013 04:53pm)
ziomeczki jak sie dzisiaj ubrac. wroclaw 10 stopni. ta bluza z decathlonu bedzie ok czy za duzo? planuje walnac 20km+
Nie wiem, jak Wy, ale jak ja teraz biegam (8-11 stopni, odczuwalna nawet 4-11) to biegam w krótkich spodenkach i długim rękawku w cienkiej bluzie (nawet to t-shirtem można nazwać). Próbowałem w kurtce i t-shircie i legginsach, ale za ciepło było

Aha i nie wiem, czy się chwaliłem, że mam kaszkietówkę za 3Euro - 100% poliester

Next time jej nie biorę - zobaczę czy też się będę tak pocił
