Quote (Bieniol @ Nov 4 2013 09:14pm)
Byłem dziś biegać, około 9.5km razem z rozgrzewką. Noga nie bolała i nie boli teraz. Fizjo mi napisał, że mogę pomału wracać do normalnego treningu, ale widzę po sobie że nie będzie to szybki powrót do optymalnej formy. Czuje się jakbym dopiero zaczynał, taki słaby jestem.
W sobotę chyba pobiegnę w biegu niepodległościowym, bo już dawno się zapisałem. 10km to nie dużo

a miales wsrod swoich uskarzen nie jakies typowe dolegliwosci bolowe, tylko ''dyskomfort'' przy tym zapaleniu okostnej? ile Ci czasu zajela rehabilitacja?
imho jak zaraz po kontuzji, ktora ja obecnie mam, biegasz 9,5km to hardkor jestes

ja mialem biegac wczoraj - nie udalo sie, dzis juz bardzo pozno, ale chyba skocze na jakies 2-3km dla soft startu. dzis 1 raz od 2 miesiecy bieganac do autobusu nie odczuwalem zadnego dyskomfortu czy zadnej asekuracji nie robilem. cud miod. w pracy pozyczyli mi do domu laser i robie sobie laseroterapie
