jason kid trenerm nets

dzis 4 meczyk o 3 pol czasu
Quote (groom @ Jun 12 2013 01:50pm)
Rozjebali strasznie ten mecz. W sumie to wygladal podobnie jak game 2. Do drugiej kwarty bylo nawet po rowno a po przerwie zaczela sie masakra. Ten Green tak napierdalal, ze az przecieralem oczy ze zdziwienia. Troche mi sie przypomnial mecz usa-nigeria gdzie Carmelo tez nie mogl spudlowac. Swoja droga troche dziwie sie czemu Miller tak malo pilek dostaje. Facet leci na rekord nba w ilosci rzutow trafionych pod rzad a w calym meczu dostaje 5 pilek. Jeszcze wchodzi z lawki za Haslema co juz w ogole jest pojebana sytuacja. Widac tez, ze w tym klubie tylko lebron sie liczy, trener ma chuja do gadnia. Z Wejdem gowno zagrali, cala 3 kwarte wszystko na sile i bez przygotowania zeby tylko pierdolnac babola i wymusic faul. Fakt faktem, ze w ostanich minutach jak lebron rzucil chyba z 9 punktow to troche sie zrehabilitowal ale kompletnie nie rozumiem po co trzymac i grac na zawodnika ktory ewidentnie ma slabszy dzien i malo co mu wychodzi. Mario Chalmers pierdolil chyba wszystko co sie dalo.
miller nie gral bo specjalnie go na play offy tryzmali bo plecy ma slabe
i do tego ray allen przyszedl