Quote (Niszczyciel @ 16 May 2012 14:15)
Dosyć łatwy jest, nie atakuj jak on robi swoje ataki, tylko spierdalaj i nie daj się uderzyć, ja sam grając dh na hita od niego byłem.
Jak on się położy i zacznie te aoe robić to też tylko biegaj.
właśnie gram dh i jak on mi zajebie bombę to zjeżdża mi 80% hp~~
dzięki za wskazówki
Quote (Hate_Me @ 16 May 2012 14:17)
Ja próbowałem go zajebać z 3 typami 10 razy, zanim wpadłem na to, że jak napierdala zielonym kółkiem to uderzy w to miejsce.
Grająć barbem odpaliłem passive skilla dającego większą szanse na kulki ze zdrowiem, napierdalałem go wszystkim czym się dało stojąc w rogu i wybiegając jedynie po kulki.
Oczywko trzeba spierdalać również przed jego łapami.
Końcówka 1 aktu na Nightmare here.
Barb 35lvl
kupie bron jakas fajna dla niego, jak cos, to piszcie tutaj bo mam PM zablkokowany

fake e/ @SleepNowInTheFire - jak Balial Ci sprawia problem, to zobaczysz co będzie z Izualem

również wielkie dzięki za wskazówki
Quote (Pozer @ 16 May 2012 14:25)
Ja nie wiem, Belial i Izual za 1 razem kille bez zadnych problemow, a bylem w grupie we 2 z roznymi randami.
Moze we 2 latwiej niz solo.
no właśnie chce najpierw grę przejść solo, aż do Beliala nie miałem praktycznie żadnych problemów
Quote (wizardius @ 16 May 2012 15:28)
Co do Beliala - na normie to no problem, nawet niespecjalnie zwracaliśmy uwagę na te jego zielone bomby, szybko zsiadl. Na nm wystarczy ogarnąć taktykę odpowiednia. Przede wszystkim ja nie polecam stania w rogu, bo tam zawsze docierają zielone bomby i nie ma jak uciec. Chyba, ze ktoś stoi w rogu, a jak zielone ma wybuchnąć ( nie wybucha od razu, jak sie pojawi to można po nim uciec przez jakieś 3 sec ) to daje teleport czy leapa na środek mapy.
Sam trzymalem sie środka i najłatwiej tam sie lawiruje miedzy tymi zielonymi polami i taka tez jest imo najlepsza strategia - lawirowac na środku ( i w pełni sie na tym skupić, a walić mogą jakieś hydry, starożytni czy inne zaklęcia, które nie potrzebują naszej ingerencji ), a jak nie bedzie opcji i trzeba bedzie przed zielonym uciec do rogu, to koniecznie mieć zostawiona na czarna godzinę umiejętność dzieki której można przeskoczyć, przeleciec, przeteleportowac sie nad tym.
w coop to zajebałem go bez problemów (i tak zdechłem ale on razem ze mną), chodzi to, że na solo to on dość trudny jest i to już na normalu
This post was edited by SleepNowInThe Fire on May 16 2012 09:41am