Quote (Bieniol @ Oct 30 2013 07:47pm)
Hej Panowie. Byłem dziś 2 raz u fizjo. Jest git, w sobotę mam iść biegać tak maksymalnie z 7km. Będę próbował

cieszy mnie, że mogę iść. Dziś miałem jeszcze raz suche igłowanie ale już tylko łydki. Ostatnio miałem łydkę i piszczel nakłuwane. Noga boli ale to normalna reakcja na taka ingerencje w mięśnie itp. Mam nadzieję, że to zapalenie już nie wróci.
ps. Henio, pytałem o jakiegoś dobrego fizjo, którego on może w Warszawie polecić. Podał mi takie nazwisko : Wojciech Imroth, jeśli dalej masz problemy z tą łydką to możesz sobie gościa sprawdzić.

Na razie stoje w miejscu, bo lecza mi sie rany po pecherzach od plastrowania. obecnie odczuwam dyskomfort ale w innym miejscu chyba. worcilem z urlopu, teraz do domu skocze i mam nadzieje na rower. next week na pewno zaczynam biegac, tzn pewnie marszobieg.
Quote (Grigo @ Oct 30 2013 08:39pm)
No nie mogę, jutro będę obdzwaniał ortopedów w Katowicach, bo wg jednej stronki tam na NFZ można iść i niby czas oczekiwania 0 dni, może mi się uda umówić na następny piątek już. Fizjo powiedziała, że muszę spróbować innego leczenia... bo widocznie same ćwiczenia nic nie dają. Oby była jakaś terapia laserem czy coś równie mało inwazyjnego, bo wizja jakiegoś szycia i potem 6 tygodni o kulach mi się nie widzi...
jak bys mi powiedzial, ze za 6tyg bede mogl biegac, to bym to wzial w ciemno. nie biegam juz ze 2 miesiace, a moja kontuzja miala byc kwestia ok 5 dni

ale ofc polecam ortopede, jak nic Ci nie pomaga.
Jako ze bylem jako kibic na Airtricity Dublin Marathon w ten poniedzialek pokusze sie o kilka porownan z MW z wrzesnia, gdzie tez tylko kibicowalem:
- tak sie zlozylo, ze na obu maratonach stalem w okolicy 2-3km i pozniej 35-39km
- w Irlandii ponad 14,5k uczestnikow, u nas 8k, z tym, ze limit time byl odpowiednio 7h i 6,5h, ale na ADM z uprzejmoscia zapraszali chodziarzy
- ADM start 3 grup, co 10min, w ostatniej b wolne tempo, duzo chodziarzy, duzo grup osob biegancaych/idacych razem dla jakiejs idei, np wojsko w pelnym ekwipunku

- doping lepszy na ADM, w centrum stanela sobie grupka ok 5osob wspierajacych jakichs ''Crusaders'' i kazdego z nich jak widzieli b glosno dopingowali + masa ludzi ktorzy co jakis czas pokrzykiwali na ''swoich''; na 39km okolo tez bardzo duzo ludzi przy trasie - owacyjnie witane byly kobiety i niepelnosprani na wozkach glownie
- na MW trasa oznaczona, od kibicow odgrodzona, na ADM w centrum ludzie przebiegali przed biegnacymi

- ADM dawali baloniki, gwizdki (woz techniczny imprezy sie zatrzymal nawet i dawal gadzety do kibicowania)
- ADM nie zaprosili nikogo z elity biegaczy, by od wielu lat wygrali Irlandczycy (i i m sie to udalo), zwyciezca 2.18, kobieta 2.3x.
- MW ok 12 stopni, ADM chyba z 8, ale cala czolowka biegla w krotkich ubraniach, bez czapek, bez rekawnikow, bez kompresji, nawet chodziarze byli w krotkim ubiorze czesto
- ADM punk odzywiania obustronny
- ADM ''1'' man dostawal auto, ''1'' woman auto i losowano z uczestnikow 1 auto ^^, przed pierwsza kobieta jechal woz techniczny z tabliczka informacyjna ze to liderka kobiet i czasem
- MW porzadkowi lepiej pilnowali porzadku wsrod kibicow

- ADM wiekszy duzo odsetek biegnacych kobiet
- ogolnie przez kilka dni widze, ze jako spoleczenstwo jestesmy duzo w tyle, jesli chodzi o checi do biegania - tam natomiast masa ludzi biega, ale... oni nie maja do tego zadnego sprzetu - czesto biegaja w bluzach bawelnianych
This post was edited by Henio17 on Oct 30 2013 06:07pm