d2jsp
Log InRegister
d2jsp Forums > Off-Topic > International > Polska > Bieganie > Temat Oficjalny.
Prev1276277278279280471Next
Add Reply New Topic New Poll
Member
Posts: 5,751
Joined: May 28 2012
Gold: 0.00
Oct 30 2013 04:24am
Quote (b0b3k @ Oct 29 2013 04:27pm)
Jakie plany biegowe na dzisiaj, biegaliscie cos?


Po ostatnim pmaratonie jakies przeziebienie i nie biegalem
Jutro nogi na silce wiec najwczesniej w sobote pobiegam
I wyszedl slaby miesiac 5 biegow 82km chyba
Member
Posts: 4,297
Joined: Dec 12 2005
Gold: 0.00
Oct 30 2013 12:47pm
Hej Panowie. Byłem dziś 2 raz u fizjo. Jest git, w sobotę mam iść biegać tak maksymalnie z 7km. Będę próbował :) cieszy mnie, że mogę iść. Dziś miałem jeszcze raz suche igłowanie ale już tylko łydki. Ostatnio miałem łydkę i piszczel nakłuwane. Noga boli ale to normalna reakcja na taka ingerencje w mięśnie itp. Mam nadzieję, że to zapalenie już nie wróci.

ps. Henio, pytałem o jakiegoś dobrego fizjo, którego on może w Warszawie polecić. Podał mi takie nazwisko : Wojciech Imroth, jeśli dalej masz problemy z tą łydką to możesz sobie gościa sprawdzić.

Grigo, jak tam sytuacja u Ciebie ? Dalej nie możesz śmigać ?
Member
Posts: 46,443
Joined: Oct 6 2007
Gold: 2,864.40
Oct 30 2013 01:39pm
Quote (Bieniol @ 30 Oct 2013 19:47)
Hej Panowie. Byłem dziś 2 raz u fizjo. Jest git, w sobotę mam iść biegać tak maksymalnie z 7km. Będę próbował :) cieszy mnie, że mogę iść. Dziś miałem jeszcze raz suche igłowanie ale już tylko łydki. Ostatnio miałem łydkę i piszczel nakłuwane. Noga boli ale to normalna reakcja na taka ingerencje w mięśnie itp. Mam nadzieję, że to zapalenie już nie wróci.

ps. Henio, pytałem o jakiegoś dobrego fizjo, którego on może w Warszawie polecić. Podał mi takie nazwisko : Wojciech Imroth, jeśli dalej masz problemy z tą łydką to możesz sobie gościa sprawdzić.

Grigo, jak tam sytuacja u Ciebie ? Dalej nie możesz śmigać ?


No nie mogę, jutro będę obdzwaniał ortopedów w Katowicach, bo wg jednej stronki tam na NFZ można iść i niby czas oczekiwania 0 dni, może mi się uda umówić na następny piątek już. Fizjo powiedziała, że muszę spróbować innego leczenia... bo widocznie same ćwiczenia nic nie dają. Oby była jakaś terapia laserem czy coś równie mało inwazyjnego, bo wizja jakiegoś szycia i potem 6 tygodni o kulach mi się nie widzi...
Member
Posts: 9,853
Joined: Aug 5 2009
Gold: 3,704.84
Oct 30 2013 06:05pm
Quote (Bieniol @ Oct 30 2013 07:47pm)
Hej Panowie. Byłem dziś 2 raz u fizjo. Jest git, w sobotę mam iść biegać tak maksymalnie z 7km. Będę próbował :) cieszy mnie, że mogę iść. Dziś miałem jeszcze raz suche igłowanie ale już tylko łydki. Ostatnio miałem łydkę i piszczel nakłuwane. Noga boli ale to normalna reakcja na taka ingerencje w mięśnie itp. Mam nadzieję, że to zapalenie już nie wróci.

ps. Henio, pytałem o jakiegoś dobrego fizjo, którego on może w Warszawie polecić. Podał mi takie nazwisko : Wojciech Imroth, jeśli dalej masz problemy z tą łydką to możesz sobie gościa sprawdzić.

:hug: Na razie stoje w miejscu, bo lecza mi sie rany po pecherzach od plastrowania. obecnie odczuwam dyskomfort ale w innym miejscu chyba. worcilem z urlopu, teraz do domu skocze i mam nadzieje na rower. next week na pewno zaczynam biegac, tzn pewnie marszobieg.
Quote (Grigo @ Oct 30 2013 08:39pm)
No nie mogę, jutro będę obdzwaniał ortopedów w Katowicach, bo wg jednej stronki tam na NFZ można iść i niby czas oczekiwania 0 dni, może mi się uda umówić na następny piątek już. Fizjo powiedziała, że muszę spróbować innego leczenia... bo widocznie same ćwiczenia nic nie dają. Oby była jakaś terapia laserem czy coś równie mało inwazyjnego, bo wizja jakiegoś szycia i potem 6 tygodni o kulach mi się nie widzi...

jak bys mi powiedzial, ze za 6tyg bede mogl biegac, to bym to wzial w ciemno. nie biegam juz ze 2 miesiace, a moja kontuzja miala byc kwestia ok 5 dni :( ale ofc polecam ortopede, jak nic Ci nie pomaga.

Jako ze bylem jako kibic na Airtricity Dublin Marathon w ten poniedzialek pokusze sie o kilka porownan z MW z wrzesnia, gdzie tez tylko kibicowalem:
- tak sie zlozylo, ze na obu maratonach stalem w okolicy 2-3km i pozniej 35-39km
- w Irlandii ponad 14,5k uczestnikow, u nas 8k, z tym, ze limit time byl odpowiednio 7h i 6,5h, ale na ADM z uprzejmoscia zapraszali chodziarzy
- ADM start 3 grup, co 10min, w ostatniej b wolne tempo, duzo chodziarzy, duzo grup osob biegancaych/idacych razem dla jakiejs idei, np wojsko w pelnym ekwipunku :D
- doping lepszy na ADM, w centrum stanela sobie grupka ok 5osob wspierajacych jakichs ''Crusaders'' i kazdego z nich jak widzieli b glosno dopingowali + masa ludzi ktorzy co jakis czas pokrzykiwali na ''swoich''; na 39km okolo tez bardzo duzo ludzi przy trasie - owacyjnie witane byly kobiety i niepelnosprani na wozkach glownie
- na MW trasa oznaczona, od kibicow odgrodzona, na ADM w centrum ludzie przebiegali przed biegnacymi :(
- ADM dawali baloniki, gwizdki (woz techniczny imprezy sie zatrzymal nawet i dawal gadzety do kibicowania)
- ADM nie zaprosili nikogo z elity biegaczy, by od wielu lat wygrali Irlandczycy (i i m sie to udalo), zwyciezca 2.18, kobieta 2.3x.
- MW ok 12 stopni, ADM chyba z 8, ale cala czolowka biegla w krotkich ubraniach, bez czapek, bez rekawnikow, bez kompresji, nawet chodziarze byli w krotkim ubiorze czesto
- ADM punk odzywiania obustronny
- ADM ''1'' man dostawal auto, ''1'' woman auto i losowano z uczestnikow 1 auto ^^, przed pierwsza kobieta jechal woz techniczny z tabliczka informacyjna ze to liderka kobiet i czasem
- MW porzadkowi lepiej pilnowali porzadku wsrod kibicow :)
- ADM wiekszy duzo odsetek biegnacych kobiet
- ogolnie przez kilka dni widze, ze jako spoleczenstwo jestesmy duzo w tyle, jesli chodzi o checi do biegania - tam natomiast masa ludzi biega, ale... oni nie maja do tego zadnego sprzetu - czesto biegaja w bluzach bawelnianych :D

This post was edited by Henio17 on Oct 30 2013 06:07pm
Member
Posts: 46,443
Joined: Oct 6 2007
Gold: 2,864.40
Oct 31 2013 04:23am
Quote (Henio17 @ 31 Oct 2013 01:05)
:hug: Na razie stoje w miejscu, bo lecza mi sie rany po pecherzach od plastrowania. obecnie odczuwam dyskomfort ale w innym miejscu chyba. worcilem z urlopu, teraz do domu skocze i mam nadzieje na rower. next week na pewno zaczynam biegac, tzn pewnie marszobieg.

jak bys mi powiedzial, ze za 6tyg bede mogl biegac, to bym to wzial w ciemno. nie biegam juz ze 2 miesiace, a moja kontuzja miala byc kwestia ok 5 dni :( ale ofc polecam ortopede, jak nic Ci nie pomaga.

Jako ze bylem jako kibic na Airtricity Dublin Marathon w ten poniedzialek pokusze sie o kilka porownan z MW z wrzesnia, gdzie tez tylko kibicowalem:
- tak sie zlozylo, ze na obu maratonach stalem w okolicy 2-3km i pozniej 35-39km
- w Irlandii ponad 14,5k uczestnikow, u nas 8k, z tym, ze limit time byl odpowiednio 7h i 6,5h, ale na ADM z uprzejmoscia zapraszali chodziarzy
- ADM start 3 grup, co 10min, w ostatniej b wolne tempo, duzo chodziarzy, duzo grup osob biegancaych/idacych razem dla jakiejs idei, np wojsko w pelnym ekwipunku :D
- doping lepszy na ADM, w centrum stanela sobie grupka ok 5osob wspierajacych jakichs ''Crusaders'' i kazdego z nich jak widzieli b glosno dopingowali + masa ludzi ktorzy co jakis czas pokrzykiwali na ''swoich''; na 39km okolo tez bardzo duzo ludzi przy trasie - owacyjnie witane byly kobiety i niepelnosprani na wozkach glownie
- na MW trasa oznaczona, od kibicow odgrodzona, na ADM w centrum ludzie przebiegali przed biegnacymi :(
- ADM dawali baloniki, gwizdki (woz techniczny imprezy sie zatrzymal nawet i dawal gadzety do kibicowania)
- ADM nie zaprosili nikogo z elity biegaczy, by od wielu lat wygrali Irlandczycy (i i m sie to udalo), zwyciezca 2.18, kobieta 2.3x.
- MW ok 12 stopni, ADM chyba z 8, ale cala czolowka biegla w krotkich ubraniach, bez czapek, bez rekawnikow, bez kompresji, nawet chodziarze byli w krotkim ubiorze czesto
- ADM punk odzywiania obustronny
- ADM ''1'' man dostawal auto, ''1'' woman auto i losowano z uczestnikow 1 auto ^^, przed pierwsza kobieta jechal woz techniczny z tabliczka informacyjna ze to liderka kobiet i czasem
- MW porzadkowi lepiej pilnowali porzadku wsrod kibicow :)
- ADM wiekszy duzo odsetek biegnacych kobiet
- ogolnie przez kilka dni widze, ze jako spoleczenstwo jestesmy duzo w tyle, jesli chodzi o checi do biegania - tam natomiast masa ludzi biega, ale... oni nie maja do tego zadnego sprzetu - czesto biegaja w bluzach bawelnianych :D


No ja tak normalnie, regularnie to biegałem ostatnio chyba w czerwcu, potem to tylko przerwy, kilka wyjść, przerwy... z tego co czytałem to po 6 tyg od szycia to ty możesz CHODZIĆ o własnych siłach dopiero, do biegania potem pewnie daleka droga.
e/ te "przerwy" to oczywiście wymuszone bólem, każda następna była coraz dłuższa, ale wszystko gówno pomogło jak na razie.

This post was edited by Grigo on Oct 31 2013 04:24am
Member
Posts: 18,319
Joined: Jun 11 2008
Gold: 24,735.00
Oct 31 2013 04:27am
przeszdłem calkowice na bieganie na bieżni, całkiem fajna sprawa, duża różnica pomiędzy bieganiem w terenie
Member
Posts: 46,443
Joined: Oct 6 2007
Gold: 2,864.40
Oct 31 2013 04:28am
Quote (Sejko1711 @ 31 Oct 2013 11:27)
przeszdłem calkowice na bieganie na bieżni, całkiem fajna sprawa, duża różnica pomiędzy bieganiem w terenie


na bieżni pewnie mniej obciąża się stawy? głównie chodzi mi tu o kolana, bo pewnie jak będę zaczynał kiedyś tam za xxxxxxx czasu biegać to będę musiał zacząć ostrożnie
Member
Posts: 18,319
Joined: Jun 11 2008
Gold: 24,735.00
Oct 31 2013 04:45am
Quote (Grigo @ 31 Oct 2013 12:28)
na bieżni pewnie mniej obciąża się stawy? głównie chodzi mi tu o kolana, bo pewnie jak będę zaczynał kiedyś tam za xxxxxxx czasu biegać to będę musiał zacząć ostrożnie


rzeczywiście mniejsze obciążenie stawów i biega mi się lepiej, niemniej jednak ciężko biegać przez całą godzinę, dlatego rozkładam po 2 x 20-40 minut pomiędzy bieganiem/indoor cycling/orbitrekiem
Member
Posts: 46,443
Joined: Oct 6 2007
Gold: 2,864.40
Oct 31 2013 05:05am
Quote (Sejko1711 @ 31 Oct 2013 11:45)
rzeczywiście mniejsze obciążenie stawów i biega mi się lepiej, niemniej jednak ciężko biegać przez całą godzinę, dlatego rozkładam po 2 x 20-40 minut pomiędzy bieganiem/indoor cycling/orbitrekiem


no zmęczenie na pewno podobne, w końcu to bieganie, tylko podłoże inne;
jak mnie naprawią to będę musiał zacząć od bieżni albo wykupić jakiś karnet na stadionie, żeby nie biegać po wertepach
Member
Posts: 19,437
Joined: Sep 4 2005
Gold: 1.00
Oct 31 2013 06:06am
Quote (Sejko1711 @ 31 Oct 2013 12:27)
przeszdłem calkowice na bieganie na bieżni, całkiem fajna sprawa, duża różnica pomiędzy bieganiem w terenie


Duza roznica, mniejsze obciazenie ale dla mnie to straszne nudne. Nie wyobrazam sobie biegac na biezni 10km :D
Go Back To Polska Topic List
Prev1276277278279280471Next
Add Reply New Topic New Poll