Quote (Henio17 @ Oct 22 2013 11:56pm)
ja nie mogę, patrząc z tego, co opisałeś to miałeś profesjonalne badanie, jak ja u ortopedów

dobry musi być ten fizjoterapeuta. ciekawe rozpoznanie postawił - mnie zazwyczaj bolała piszczel, jak opisujesz, gdy miałem za mało treningów w nogach (nie tylko biegowych) i za ostro potrenowałem 1-2dni pod rząd. ale po regeneracji all ok było, a Tobie coś nakłuwał.
co to core stability?
w w-wie jestem, faktycznie może poszukam jakiegoś fizjo. już nawet jest mi lepiej po zaleceniach ostatniego ortopedy - zmiana nawyków, klejenie i masaż wg instrukcji, nadal czuję nogę, ale nie boli. jeździłem na rowerze trochę ostrzej i na razie jestem dobrej myśli
Powiem Ci, że to faktycznie była bardzo profesjonalna porada jak i cała wizyta. Wrażenia na dziś są takie, że łydka jest trochę opuchnięta ale to po tym nakłuwaniu. W miejscu gdzie był nakłuwany piszczel jest siniak, ale totalnie nic nie boli

cieszy mnie to bardzo, bo może się okazać że będzie Ok

Henio, znajdź sobie jakiegoś fizjo dobrego, w Warszawie na bank będzie jakiś fachowiec. Wiadomo, ze trzeba zapłacić ale to nie są jakieś wielkie kwoty. Ja za wizytę + badania + suche igłowanie + nastawianie miednicy dałem 100 zł. Myślę, że jeśli Ci nie będzie przechodzić ta łydka to warto coś pomyśleć.
Quote (Grigo @ Oct 22 2013 09:50pm)
Niestety wczoraj pojawił się lekki ból, w trochę innym miejscu niż wtedy, ale coś się działo. Dzisiaj natomiast przy wchodzeniu po schodach, a potem nawet i chodząc po płaskim, pojawił się ból w tamtym miejscu. Rozmawiałem z tą moją fizjo i powiedziała, że skoro ćwiczenia mi nie pomogły to trzeba spróbować innego leczenia > ortopeda. Na kasę chorych to najwcześniej bym miał wizytę w styczniu, o ile zapiszę się jakoś jako jeden z pierwszych, zapisy od grudnia... a prywatnie sama wizyta to 80 zł już... kurwa mać
Kurde szkoda, że tak szybko Ci to wróciło bądź wraca. Nie poddawaj się i walcz o zdrowie
