Quote (Carax @ Jan 25 2013 01:48pm)
jasne, że nie ale w skali całego kraju problem z piciem jest spory. no chyba, że tylko w moim regionie.
Nie ogarniam Cię kolego.
Chcesz ograniczyć swobode całego społeczeństwa na rzecz jakiegoś marginesu, który się "zaćpa" lub zniszczy sobie tym życie.
Czyli idąc twoim tokiem rozumowania powinno zabronić się praktycznie wszystkiego co niesie ze sobą jakieś straty.
Zdelegalizujmy alkohol, bo przecież ilu jest meneli, ile rodzin zniszczonych?
Zdelegalizujmy prawo jazdy, przecież ile osób zginęło na drogach przez piratów, którzy stwarzają zagrożenie.
Zdelegalizujmy wszelkie leki bez recepty bo ile osób zabiło się zażywając śmiertelną dawkę aspiryny, leków nasercowych etc.
Zawsze znajdzie się odsetek ludzi, którym delegalizacja może zaszkodzić (choć nawet sobie tego nie wyobrażam), ale gdybyśmy mieli zabraniać wszystkiego co niesie ze sobą JAKIEKOLWIEK negatywne konsekwencje to dziś bylibyśmy najwyżej w epoce brązu.