Quote (SleepNowInThe Fire @ Aug 28 2012 01:17pm)
"We Violi nieźle mu szło przez 2 lata i to wszystko co można o nim powiedzieć." - Tobie się wydaje, że tylko Ty oglądasz Serie A i masz monopol na wiedzę, Prandeliego pamiętam jeszcze z Parmy i ze słabym zespołem potrafił powalczyć. W tym zdaniu ukazałeś pełnie swej ignorancji. Wygląda na to, że od niedawna śledzisz tą ligę.
Po raz kolejny pytam się co ma Barcelona, Messi i cokolwiek z nimi związane do tego, że odnosząc się do Twojego posta numer 26570 zaprzeczyłem Twojemu stwierdzeniu, o tym jakoby obrona Juve była najlepsza na świecie? Brak jakichkolwiek argumentów więc atak i wyjeżdżanie z dupy z Barceloną? Nie dość, że ta według Ciebie najlepsza obrona nie zagrała w żadnych rozgrywkach poza słabą Serię A (gdzie i tak większość meczów gra się na 0-0) czy Pucharem Włoch, czyli nie miała okazji zagrać w prawdziwym futbolu to jeszcze, kiedy ta okazja się nadarzyła dali sobie wpierdolić 4 gole. Po prostu dali dupy i tyle, po co się rzucasz nad oczywistym faktem?
Argument z polakami jest przecudny, widocznie reprezentacja PZPN jest dla Ciebie wyznacznikiem
A "ogóry" nie ja wymyśliłem tylko jeden z postujących tutaj użytkowników tego forum, zapewne sam dojdziesz do tego który.
Po primo chciałbym Ci pogratulować szerokiej wiedzy o Calcio. Zdumiewa mnie jak dobrą masz pamięć! Twojej uwadze nie uszły 2 lata wspaniałego trenera Cesare Prandelliego w Parmie. Gdzie jak powiadasz odniósł on wielkie sukcesy które udało ci się utrzymać w pamięci przez 10 lat! Genialny jesteś! Jako że doskonale wiem że Parma jako klub z historią miewała swoje lepsze momenty (baa kiedyś wygraliz Juve w finale w pucharze UEFA), postanowiłem sprawdzić co odnotowała twoja nie zawodna pamięć. Kiedy tylko załadowała się strona angielskiej wikipedii, na moim czole pojawiła się kropla potu... "On... dobry jest.... cholera, ma mnie!" Wtedy do mnie dotarło. Cesare zdobył z Parmą Superpuchar Włoch!! Mało tego, okazuje się że dokonał także innej rzeczy wręcz niemożliwej, bo chyba tak trzeba nazywać zdobycie z Parmą 2 lata z rzędu 5 miejsca! No ale ta drużyna miała słaby skład. W końcu rok wcześniej sprzedała najdroższego/najlepszego (można nie skreślać żadnej z opcji) do tej pory bramkarza w historii. To nić że lata 90 (poprzedzające epoke Prandelliego) to złoty okres klubu z Parmy, przez który udało im się "wyhodować" takie perełki jak Crespo czy wspomniany wcześniej Buffon.
Tak więc jeszcze raz. Jestem pod niesamowitym wrażeniem że fan ligi hiszpańskiej, brzydzący się ligą włoską, zdołał zapamiętać byłego piłkarza Juventusu w roli trenera Parmy - zwycięsce Supercopy!
Po secundo. Dlaczego tak uparcie odnoszę się do Barcelony? To proste. Wspomniany przez Ciebie post, który miałem czelność wystukać odnosił się do Puyola - rzekomego obrońce katalońskiego klubu. Logiczne? Sam jesteś kibicem Barcelony i podważyłeś tezę w kontrowersyjnym poście 26570, nie podając w zamian kto jest lepszy od zawodników Juventusu. Bo skoro są słabi, to ktoś, siłą rzeczy, musi być lepszy. Dlatego skupiłem się na porównaniu ich do twojego ulubionego klubu. Logiczne?
Być może popełniłem błąd. Być może uważasz obronę Realu za lepszą od Juventusu. Wtedy faktycznie nie powinienem używać tych argumentów, skoro dobitnie starasz się nie przyrównywać obrony Barcy do tej z Turynu. Rozumiem więc że jesteś na etapie: "Obrona Juventusu nie jest najlepsza bo dała sobie wpuścić 4 gole w meczu reprezentacji ale nie potrafię wymienić lepsze i na pewno nie jest to obrona Barcelony więc jej tu nie przywoływuj". OK
Ani razu nie wymieniłem Messiego - nie wiem o co Ci chodzi

Co do wyników 0 do 0 zdążyłem w międzyczasie udowodnić że w lidze włoskiej pada więcej goli niż w hiszpańskiej (nie licząc goli 2 pierwszych zespołów obu lig; z powodu znacznej dysproporcji między Realem i Barcą a resztą stawki gdzie padają wyniki hokejowe).
Zdążyłem już 2krotnie wyjaśnić Ci że obrony Italii nie można przyrównywać do tej z Juventusu. Podałem 2 przykłady a Ty odniosłeś się tylko jednego z nich, nie znajdując chyba odpowiedzi na pierwszy. Dodatkowo próbowałeś go zdyskredytować używając nieprzychylnego zdania Polaków na temat PZPN, co nie ma nic do rzeczy do samych meczów reprezentacji a już na pewno do tragicznej postawy chłopców z Dortmundu w meczach na Euro (porównując do ich dyspozycji w klubie).
Doskonale wiem kto wymyślił ogóry. Wiem że używałeś słowa sarkastycznie. No ale napisałeś

tldr