Quote (playerthree @ 28 Aug 2012 11:42)
Gdyby babcia miała wąsy to by dziadkiem była. To twoja subiektywna opinia. Wg. mojej wygrał by Juventus patrząc na wyniki ostatnich 6 meczów pomiędzy tymi 2 zespołami.
Niestety już nie mogę edytować. Mam nadzieję że wybaczysz mi ten rażący błąd.
Juventus miał na głowie zdobywanie trofea w Pekinie. Również żałuję że do sparingu nie doszło ale pretensje kieruj co włoskiego Lega Calcio.
To Ty nie masz żadnych argumentów. Juventus stracił mniej bramek niż Barcelona w lidze gdzie strzela ich się prawie tyle samo co już tu udowodniłem. Nie mam pojęcia jak wytłumaczyć Ci że reprezentacja to inna para kaloszy niż klub więc zaprezentuje to na przykładzie:
Messi w Argentynie gra poniżej oczekiwań.
3 z Borussi dała dupy na euro
2 obrońców Juventusu w 1 meczu reprezentacji dało sobie wpuścić więcej goli niż przez 10 kolejek serie a (Chiellini zaraz zszedł przez kontuzje; jak już wcześniej wspomniałem po 2 bramkach finał się skończył ale dobrze, licz sobie te 4)
Prandelli zajbisty trenerem? Chyba 1 raz o nim usłyszałeś na euro. We Violi nieźle mu szło przez 2 lata i to wszystko co można o nim powiedzieć.
Aha i zapamiętam sobie tych "ogórów" na przyszłość. Smutne że masz takie zdanie o mistrzach świata. No i jedyną Thatcher jaką znam to "żelazna dama" :< (nie mylić ze starą damą :))
"We Violi nieźle mu szło przez 2 lata i to wszystko co można o nim powiedzieć." - Tobie się wydaje, że tylko Ty oglądasz Serie A i masz monopol na wiedzę, Prandeliego pamiętam jeszcze z Parmy i ze słabym zespołem potrafił powalczyć. W tym zdaniu ukazałeś pełnie swej ignorancji. Wygląda na to, że od niedawna śledzisz tą ligę.
Po raz kolejny pytam się co ma Barcelona, Messi i cokolwiek z nimi związane do tego, że odnosząc się do Twojego posta numer 26570 zaprzeczyłem Twojemu stwierdzeniu, o tym jakoby obrona Juve była najlepsza na świecie? Brak jakichkolwiek argumentów więc atak i wyjeżdżanie z dupy z Barceloną? Nie dość, że ta według Ciebie najlepsza obrona nie zagrała w żadnych rozgrywkach poza słabą Serię A (gdzie i tak większość meczów gra się na 0-0) czy Pucharem Włoch, czyli nie miała okazji zagrać w prawdziwym futbolu to jeszcze, kiedy ta okazja się nadarzyła dali sobie wpierdolić 4 gole. Po prostu dali dupy i tyle, po co się rzucasz nad oczywistym faktem?
Argument z polakami jest przecudny, widocznie reprezentacja PZPN jest dla Ciebie wyznacznikiem
A "ogóry" nie ja wymyśliłem tylko jeden z postujących tutaj użytkowników tego forum, zapewne sam dojdziesz do tego który.
ależ się topik nam rozruszał

Quote (Pozer @ 28 Aug 2012 12:21)
Nie wiem czy by sobie poradzil.
Szkoda ze nie zdecydowal sie przejsc do Aston Villi, tam moglby sie sprawdzic w roli managera klubu Premier League.
Jak dla mnie to tylko Pep albo Jose, wolalbym Pepa.
Styl gry podobny, widze to tak - Wayne jako Messi, Nani jako Sanchez, Cleverley jako Iniesta, Carrick jako Xavi, Welbeck jako Villa i Fletcher jako Busquets.
hę?
a jeszcze nie tak dawno Pep był dla Ciebie wuefistą, który z wyskoczył z krzaków i kozaczy bo ma Inieste i Xaviego w zespole
ja bym jeszcze Reissa jako Maradonę dołączył
This post was edited by SleepNowInThe Fire on Aug 28 2012 07:31am