Quote (Henio17 @ 30 Sep 2013 14:04)
Agnieszka Radwańska w wywiadzie mówiła, że je tuż przed meczem, bo jak nie zje, to będzie głodna

Ja też jem przed biegiem, może nie samym, ale na 15-50min przed, bo kończę pracę późno i wolę zjeść przed biegiem, niż po (byłoby już strasznie późno na jedzenie). Spróbuj wszystkich opcji - bieganie na czczo, tuż przed, na 1h, na 2h, na 3h przed - zobaczysz, jak jest dla Ciebie najlepiej. Imho jedząc na 2-3h przed treningiem nie będziesz na pewno głodny.
B0b3k - powiedz z której strefy startowałeś, na jaki czas się na starcie ustawiałeś, jak wyglądał start strefy zielona vs żółta (dawałem wcześniej pytanie ile się straci na starcie, gdy ktoś startuje jako ostatni). I powiedz jeszcze jak wyglądały strefy odżywiania - akurat na Wilanowskiej miałeś przed sobą sporo luzu, ale tak 15min przed Tobą zaczął się sznur zawodników, widziałem, że ludzie się zatrzymywali, bo wolontariusze nie wyrabiali - na każdej strefie tak to wyglądało?
No i zdziwiłeś mnie tym, że Ci zimno było - znakomita większość zawodników z ''lepszym czasamii'' (jak Ty) była ubrana, jak Ty. Szczerze mówiąc jak bym startował ubrałbym chyba długi rękaw (trochę zimno było), a jest mi bardzo gorąco zawsze - ale jak zobaczyłęm tylu ludzi z krótkimi rękawkami, to pocieszyłem się, że może jednak jestem normalny ^^
Startowałem z 2 strefy, ustawiłem się na 3:30 i do 30km biegłem nawet na czas 3:26

ja wystartowałem 3min później od elity, więc ostatnia osoba może poczekać nawet 10min albo i więcej ale nie wiem.
Na 1 punkcie było dość tłoczno, akurat wtedy nawet też się zagapiłem i nie korzystałem z wody. Kolejne punkty już trochę luźniejsze, ale też tak było że wolontariusze nie nadążali w dawaniu kubeczków, trzeba było zatem radzić sobie samemu i brać ze stolików - ale to był jeden przypadek. Na pozostałych punktach bez problemu dawali radę i podawali napoje do ręki, banany były na stolikach bo wiadomo że te dzieciaczki nie utrzymałyby tacy z kilkoma kilogramami bananów pokrojonymi na mniejsze kawałki.
No mi szczerze było dosyć chłodno, ale już na początku zrobiłem podstawowy błąd, nie miałem żadnej bluzy którą mogłem poświęcić i 7min przed startem zdjąłem bluzę - stałem i marzłem, starałem się ruszać ale natłok ludzi uniemożliwiał zbytnio jakikolwiek ruch dający się rozgrzać, później jak już zacząłem biec było dosyć dobrze aczkolwiek nie powiem żeby było mi ciepło, brakowało mi rękawiczek, ale nie miałem jak skontaktować się z kimś ode mnie żeby dali mi rękawiczki na trasie.
A i z takiej mało przyjemnej rzeczy, na chyba 2 punkcie pewien wolontariusz nalewał wodę do picia z misek które przeznaczone były do maczania gąbki żeby wytrzeć sobie twarz, mam nadzieję że akurat wtedy nie brałem od niego kubeczka z wodą.
