Quote (RoGH @ 25 Oct 2013 03:52)
Oj tam, na d3 od buga padles, pograj jeszcze

Z tą różnicą, że wcześniej udało się wbić 300 paragona bez ripa.

Nie no naprawdę chciałem, jeszcze dzisiaj pograłem trochę witchem, ale coś mnie ta gra nie porwała. Ubóstwiam to drzewko i levelowanie skilli, ale to ciutkie za mało.

Gra jest strasznie drewniana, dungeony jakieś takie brzydkie i ciasne. Wystarczy spojrzeć ile tego badziewia jest na ekranie w mieście drugiego czy trzeciego aktu. Ledwo skrzynkę widać. Brakuje mi swobody i tego oddechu, który jest w D3. No i sam gameplay i ubijanie mobów jakoś nie daje mi frajdy. Szkoda, bo wspaniale czuć progres i rozwój postaci, co chyba najbardziej lubię w tego typu grach. Gdyby te rozwiązania połączyć z D3...
A i wkurzała mnie moja ogólna niewiedza co, gdzie i z czym używać, jak perki rozdać itd. Porady poradami, ale jak ktoś sam nie dojdzie do tego, co jest skuteczne i jednocześnie mu się podoba, to trochę kiepsko. Jakiś zapał nie ten. Nie uśmiecha mi się myśl, że na 50 poziomie powiedziałbym sobie, że jednak to nie ta droga i trzeba zaczynać od nowa albo wydać rzyliardy na respec. ;p Pomijam już fakt, że jako noobek wielokrotnie się zastanawiałem co mnie właśnie jebnęło, że straciłem połowę HP. Nawiązuję tutaj również do tego, że za duża masakra się czasem dzieje na ekranie i niewiele widać.
Mam nadzieję, że ktoś pojedzie.

Quote (kefir @ 25 Oct 2013 23:06)
ja piierdziele. 5sekundowy lag>ja. 32 lvl rip [*]
Miałem podobnie i spakowałem manatki. Czekam na pacz do D3. Cza jebać ten pińcsetny paragon w końcu. ;p