Ja pierdykam, ale bzdury gadacie

poodpisuje Wam wszystkim, tylko nie wszystkim naraz.
Quote (groom @ 20 Jan 2016 13:01)
No tak, bo przeciez w tym wszystkim nie chodzi o pieniadze. Niemcy dbaja przede wszystkim o nasza demokracje i wolnosc slowa. W dupie maja perspektywe uciekajacych $$$. Zajebista sytuacja w kraju im na to pozwala. Jedno jest pewne. Albo jarek ma przemyslana strategie na odciecie sie od zachodu przy zachowaniu naszego pozytywnego statusu w UE albo jestesmy w czarnej dupie. Ja mimo wszystko stawiam na to pierwsze. Ciagle mowisz "zachod to" "zachod tamto". W dupie mam co pisza w niemieckiej gazecie codziennej. Maja przejebane z imigrantami to wola znalezc zastepczy temat. "patrzcie niemcy, u nas moze nie mozna wyjsc na ulice bo zaraz cie zgwalci stado murzynow ale w polsce jest jeszcze gorzej". Wczorajsza debata wszystko pokazala. Jarek przy odcinaniu PO od koryta i tak jest spokojny. Ja poza wyjebaniem kazdego na zbity pysk jeszcze bym ich do pierdla powsadzal. I ludzie dziela sie na lepszy i gorszy sort. Co do tego nie ma zadnych watpliwosci.
Jestem pewien że UE bardzo irytuje posła Kaczyńskiego tymi swoimi "pedalskimi" wartościami jak demokracja, prawo, sprawiedliwość, wolność i równość. On woli standardy białoruskie tudzież prl'owsie - jeden wódz, jedna partia, jedna racja, żadnego sprzeciwu.
Gazety pisowskie już jadą antyunijną propagandą, jeśli Kaczyńskiemu uda się nikczemny plan by "obrzydzić" Polakom Unie to będzie chciał za pare lat wyjść z UE.
Nie jestesmy Koreą Północną która jest odizolowana od świata. To co piszą w zagranicznych gazetach jest ważne bo następnym razem jak jakiś zagraniczny inwestor będzie chciał zatrudnić kogoś w Polsce (gdzie jest niestabilnie) albo na Słowacji czy Chinach to wybierze to ostatnie. W długim terminie oznacza to kryzys państwa, wszyscy obywatele to odczują poprzez np brak podwyżek albo bezrobocie.
Nazywanie połowy obywateli najgorszym sortem nie jest dobre, w demokracji każdy obywatel ma głos i ludzie są równi w prawach i obowiązkach.
A już skandaliczne jest że podziału takiego dokonuje się na linii: zwolennik działań PiS (najlepszy sort, toższamy z AK) i Ci co mają pewne wątpliwości wobec nocnych zmian ustrojowych przeprowadzanych przez PiS (najgorszy sort, tozszamy z gestapo).
Jarek może i odcina PO od koryta (działalność poboczna), ale jednocześnie na każdą odstawioną świnie dokłada głupiego i wygłodniałego warchlaka spod znaku PiS. Taki warchlak nawet kulturalnie najeść z koryta się nie umie, rozwali wszystko dookoła koryta.