d2jsp
Log InRegister
d2jsp Forums > Off-Topic > International > Polska > Różne Śmieszne Śmieszności > Temat Oficjalny
Prev1257258259260261635Next
Closed New Topic New Poll
Member
Posts: 25,170
Joined: Apr 24 2009
Gold: 2,940.00
Dec 7 2010 09:33am
Zastanawiali się na Ukrainie, co posadzić wokół Czarnobyla:- Buraki.- Nie, bo krowy pozdychają.- No to może ziemniaki.- Nie, bo się ludzi potruje.- A to ch*j! Posadzimy tytoń, a na papierosach napiszemy - Minister Zdrowia ostrzega po raz ostatni
Banned
Posts: 10,148
Joined: Aug 14 2008
Gold: 0.30
Dec 7 2010 09:44am
Quote (pezet44 @ Dec 7 2010 04:33pm)
Zastanawiali się na Ukrainie, co posadzić wokół Czarnobyla:- Buraki.- Nie, bo krowy pozdychają.- No to może ziemniaki.- Nie, bo się ludzi potruje.- A to ch*j! Posadzimy tytoń, a na papierosach napiszemy - Minister Zdrowia ostrzega po raz ostatni


powiedz kiedy zacząć się śmiać.
Member
Posts: 8,543
Joined: Mar 19 2006
Gold: 168.70
Dec 7 2010 10:04am
Do sklepu wchodzi facet. Wita go uśmiechnięty sprzedawca:
- Dzień dobry. W czym możemy panu pomóc, co chciałby pan kupić?
Facet sie zastanowił i mówi:
- Rękawiczki.
- To proszę podejść do tamtego działu.
Facet idzie do wskazanego działu i mówi:
- Chcę kupić rękawiczki.
- Zimowe czy letnie?
- Zimowe.
- To prosze przejsc do następnego działu.
Facet poszedł:
- Dzien dobry. Potrzebne mi zimowe rękawiczki.
- Skorzane czy nie?
- Skórzane.
- To prosze podejsc do nastepnego działu.
Facet poddenerwowany podchodzi do wskazanego stoiska:
- Chce kupic zimowe, skorzane rękawiczki.
- Z klamerka czy bez?
- Z klamerka.
- Prosze podejsc do nastepnego stoiska.
Facet jest juz wkurzony, ale idzie, nic nie mówiąc.
- Poprosze rekawiczki,zimowe, skorzane i z klamerka.
- Klamerka na zatrzask czy na rzepy?
- Na rzepy.
- Zapraszam do dzialu na przeciwko.
Facet nie wytrzymuje i wrzeszczy:
- Prosze przestac sie nade mna znecac! Dajcie mi te rekawiczki i pojde sobie!
- Prosze pana, prosze o cierpliwosc, chcemy panu sprzedac dokladnie takie rekawiczki, jakich pan potrzebuje.
Facet idzie dalej.
- Prosze rekawiczki zimowe, skorzane, z klamerka i na rzepy..
- A jaki kolor?
Nagle otwieraja sie drzwi i do sklepu wchodzi facet z sedesem swiezo wyrwanym z podlogi, od ktorego odstaja kawałki glazury. Niesie go na wyciągniętych rekach, podchodzi do lady i krzyczy:
- Taki mam, k***a sedes, a taka glazure! Dupe juz wam wczoraj pokazalem, wiec sprzedajcie mi wreszcie JAKIKOLWIEK papier toaletowy!
Member
Posts: 3,572
Joined: Jul 9 2010
Gold: 2.15
Warn: 100%
Dec 7 2010 10:10am
Quote (ozizu @ Dec 7 2010 06:04pm)
Do sklepu wchodzi facet. Wita go uśmiechnięty sprzedawca:
- Dzień dobry. W czym możemy panu pomóc, co chciałby pan kupić?
Facet sie zastanowił i mówi:
- Rękawiczki.
- To proszę podejść do tamtego działu.
Facet idzie do wskazanego działu i mówi:
- Chcę kupić rękawiczki.
- Zimowe czy letnie?
- Zimowe.
- To prosze przejsc do następnego działu.
Facet poszedł:
- Dzien dobry. Potrzebne mi zimowe rękawiczki.
- Skorzane czy nie?
- Skórzane.
- To prosze podejsc do nastepnego działu.
Facet poddenerwowany podchodzi do wskazanego stoiska:
- Chce kupic zimowe, skorzane rękawiczki.
- Z klamerka czy bez?
- Z klamerka.
- Prosze podejsc do nastepnego stoiska.
Facet jest juz wkurzony, ale idzie, nic nie mówiąc.
- Poprosze rekawiczki,zimowe, skorzane i z klamerka.
- Klamerka na zatrzask czy na rzepy?
- Na rzepy.
- Zapraszam do dzialu na przeciwko.
Facet nie wytrzymuje i wrzeszczy:
- Prosze przestac sie nade mna znecac! Dajcie mi te rekawiczki i pojde sobie!
- Prosze pana, prosze o cierpliwosc, chcemy panu sprzedac dokladnie takie rekawiczki, jakich pan potrzebuje.
Facet idzie dalej.
- Prosze rekawiczki zimowe, skorzane, z klamerka i na rzepy..
- A jaki kolor?
Nagle otwieraja sie drzwi i do sklepu wchodzi facet z sedesem swiezo wyrwanym z podlogi, od ktorego odstaja kawałki glazury. Niesie go na wyciągniętych rekach, podchodzi do lady i krzyczy:
- Taki mam, k***a sedes, a taka glazure! Dupe juz wam wczoraj pokazalem, wiec sprzedajcie mi wreszcie JAKIKOLWIEK papier toaletowy!


ehhehe
Member
Posts: 16,387
Joined: Oct 23 2007
Gold: 0.00
Dec 7 2010 10:49am
Quote (ozizu @ 7 Dec 2010 19:04)
Do sklepu wchodzi facet. Wita go uśmiechnięty sprzedawca:
- Dzień dobry. W czym możemy panu pomóc, co chciałby pan kupić?
Facet sie zastanowił i mówi:
- Rękawiczki.
- To proszę podejść do tamtego działu.
Facet idzie do wskazanego działu i mówi:
- Chcę kupić rękawiczki.
- Zimowe czy letnie?
- Zimowe.
- To prosze przejsc do następnego działu.
Facet poszedł:
- Dzien dobry. Potrzebne mi zimowe rękawiczki.
- Skorzane czy nie?
- Skórzane.
- To prosze podejsc do nastepnego działu.
Facet poddenerwowany podchodzi do wskazanego stoiska:
- Chce kupic zimowe, skorzane rękawiczki.
- Z klamerka czy bez?
- Z klamerka.
- Prosze podejsc do nastepnego stoiska.
Facet jest juz wkurzony, ale idzie, nic nie mówiąc.
- Poprosze rekawiczki,zimowe, skorzane i z klamerka.
- Klamerka na zatrzask czy na rzepy?
- Na rzepy.
- Zapraszam do dzialu na przeciwko.
Facet nie wytrzymuje i wrzeszczy:
- Prosze przestac sie nade mna znecac! Dajcie mi te rekawiczki i pojde sobie!
- Prosze pana, prosze o cierpliwosc, chcemy panu sprzedac dokladnie takie rekawiczki, jakich pan potrzebuje.
Facet idzie dalej.
- Prosze rekawiczki zimowe, skorzane, z klamerka i na rzepy..
- A jaki kolor?
Nagle otwieraja sie drzwi i do sklepu wchodzi facet z sedesem swiezo wyrwanym z podlogi, od ktorego odstaja kawałki glazury. Niesie go na wyciągniętych rekach, podchodzi do lady i krzyczy:
- Taki mam, k***a sedes, a taka glazure! Dupe juz wam wczoraj pokazalem, wiec sprzedajcie mi wreszcie JAKIKOLWIEK papier toaletowy!


;DDDDDDDDD uśmiałem się 10/10



żeby nie było o/t


This post was edited by aowheadhunter on Dec 7 2010 10:51am
Member
Posts: 6,717
Joined: Sep 17 2006
Gold: 899.00
Dec 7 2010 10:54am
wrzucanie demotywatorów to niejako offtop.
Member
Posts: 34,897
Joined: Feb 15 2009
Gold: 8,636.01
Dec 7 2010 11:28am
Czernobylski las. Przez ostępy, głośno tupiąc, przedziera się Czerwony
Kapturek - około trzech metrów wzrostu, bary szerokie na dwa metry,
dwudniowy zarost na twarzy, dwa grube warkocze.
Na spotkanie jej, jak to w bajce, wyszedł wilk - maleńki, wychudzony,
zabiedzony, oczy wielkie ze strachu.
Czerwony Kapturek basem:
- A ty, tego... co... pierożki chcesz mi zabrać?
Wilk, trzęsąc się ze strachu:
- Nnnnie...
Kapturek groźniej:
- A co, zgwałcić może chcesz?
Wilk, przysiadając ze strachu:
- Nnnnie... Nnnnoo ccco ttyyy...
Czerwony Kapturek, zadzierając spódnicę:
- No masz, chociaż obciągnij
Banned
Posts: 39,408
Joined: Jul 27 2007
Gold: 1.00
Warn: 70%
Member
Posts: 18,288
Joined: May 7 2007
Gold: 6.88
Warn: 20%
Dec 7 2010 11:55am
Quote (Studnia06 @ 7 Dec 2010 19:53)


e:

chujnia, nvm...

This post was edited by aGnAd on Dec 7 2010 11:55am
Member
Posts: 45,611
Joined: Jul 17 2003
Gold: 10.40
Dec 7 2010 11:56am


fix'd

@up nie da sie fixowac z quote
Go Back To Polska Topic List
Prev1257258259260261635Next
Closed New Topic New Poll