d2jsp
Log InRegister
d2jsp Forums > Off-Topic > International > Polska > League Of Legends > Temat Oficjalny
Prev1255725582559256025614203Next
Closed New Topic New Poll
Member
Posts: 20,622
Joined: Dec 28 2008
Gold: 134.00
Mar 15 2011 08:16am
Quote (Saygon @ Mar 15 2011 03:14pm)
Tez nad tym mysle, ale brakuje mi 6k ip jeszcze.


lool biedha :angry:
wydałeś na cukier? :unsure:
Member
Posts: 7,640
Joined: May 4 2006
Gold: 0.00
Mar 15 2011 08:19am
Quote (MTFan @ 15 Mar 2011 10:47)
Tak sobie napisze to co zawsze pisza wszystkim chuja ktorzy pisza ze gdyby nie team to byliby na 2000 elo.
Po pierwsze, hotshotgg jak robi smurfa to w ciagu tygodnia spokojnie wbija 1800 elo. Co kurwa, przypadek, tak?
Po drugie, macie w teamie 4 osoby ktore moga byc noobami, w innym teamie macie 5 osob. Wiec wieksza szansa ze to wy wygracie, o ile sami umiecie grac(a zazwyczaj nikt tu kurwa nie umie grac, tylko pierdoli o tym ze przez team przegrywa...) .
Po trzecie jak gram solo lane renektonem, i w 10 minucie albo jest 3/0 dla mnie na lane, albo przeciwnik ma 3-4 lvl mniej bo mu zrobilem xp deny, to naprawde zaczyna sie w przeciwnej druzynie flame i wpierdalanie sie nawzajem. Juz 50% wygranej.
Pozdro 900elo pro player.


Chuj prawda, przyklad:
mam gre w ktorej przeciwnik totalnie ssie i jakbym dostal odrobine rozgarniety team (poprostu chodzacy razem) to gra wygrana poniewaz juz dochodze to etapu gdzie moje ulti zabiera 1/2 hp wszystkim wrogom
nastepnie 3 tripple kille pod rzad, ale moj team wytrwale feeduje i nie ogarnia tfow
dlaczego tak jest? poniewaz dostalem sivir i alistara (ktory mial random picka swoja droga, przez co bylismy pozbawienie junglera) premade z francji
zazwyczaj gram karthusem i carryuje caly team, w tej grze mialem 16 z 27 killi (reszta killi zostala zrobiona po mojej asyscie poniewaz zadawalem w chuj wielkie ilosci dmgu)
wniosek jest prosty, ta gra nie zalezy od umiejetnosci tylko od szczescia (są ludzie ktorzy graja cale zycie w lotka i nie trafiaja nic a sa tacy ktorzy zagraja raz i sa milionerami), podobnie tu, sa ludzie ktorzy trafiaja na rozgarniete teamy a sa tacy ktorzy trafiaja na motloch (ja sie zaliczam do tych 2gich).
http://img192.imageshack.us/img192/9166/kurwyjebane.jpg
Member
Posts: 6,328
Joined: Jun 10 2008
Gold: 219.00
Warn: 100%
Mar 15 2011 08:26am
Quote (MTFan @ Mar 15 2011 09:47am)
Tak sobie napisze to co zawsze pisza wszystkim chuja ktorzy pisza ze gdyby nie team to byliby na 2000 elo.
Po pierwsze, hotshotgg jak robi smurfa to w ciagu tygodnia spokojnie wbija 1800 elo. Co kurwa, przypadek, tak?
Po drugie, macie w teamie 4 osoby ktore moga byc noobami, w innym teamie macie 5 osob. Wiec wieksza szansa ze to wy wygracie, o ile sami umiecie grac(a zazwyczaj nikt tu kurwa nie umie grac, tylko pierdoli o tym ze przez team przegrywa...) .
Po trzecie jak gram solo lane renektonem, i w 10 minucie albo jest 3/0 dla mnie na lane, albo przeciwnik ma 3-4 lvl mniej bo mu zrobilem xp deny, to naprawde zaczyna sie w przeciwnej druzynie flame i wpierdalanie sie nawzajem. Juz 50% wygranej.
Pozdro 900elo pro player.


Przestań pierdolić...
Member
Posts: 11,147
Joined: Feb 8 2009
Gold: 190.00
Mar 15 2011 08:33am
jednak nie fiks

This post was edited by kacperq on Mar 15 2011 08:33am
Member
Posts: 11,843
Joined: Jun 12 2009
Gold: 0.56
Warn: 100%
Member
Posts: 11,843
Joined: Jun 12 2009
Gold: 0.56
Warn: 100%
Mar 15 2011 08:41am
Quote (moro123 @ 15 Mar 2011 15:39)


Heroes, piękno, radość bez ograniczeń! Natychmiast wejść do gry!
Member
Posts: 35,826
Joined: Sep 6 2008
Gold: 0.00
Mar 15 2011 08:42am
Quote (Lord-Keny @ 15 Mar 2011 16:19)
Chuj prawda, przyklad:
mam gre w ktorej przeciwnik totalnie ssie i jakbym dostal odrobine rozgarniety team (poprostu chodzacy razem) to gra wygrana poniewaz juz dochodze to etapu gdzie moje ulti zabiera 1/2 hp wszystkim wrogom
nastepnie 3 tripple kille pod rzad, ale moj team wytrwale feeduje i nie ogarnia tfow
dlaczego tak jest? poniewaz dostalem sivir i alistara (ktory mial random picka swoja droga, przez co bylismy pozbawienie junglera) premade z francji
zazwyczaj gram karthusem i carryuje caly team, w tej grze mialem 16 z 27 killi (reszta killi zostala zrobiona po mojej asyscie poniewaz zadawalem w chuj wielkie ilosci dmgu)
wniosek jest prosty, ta gra nie zalezy od umiejetnosci tylko od szczescia (są ludzie ktorzy graja cale zycie w lotka i nie trafiaja nic a sa tacy ktorzy zagraja raz i sa milionerami), podobnie tu, sa ludzie ktorzy trafiaja na rozgarniete teamy a sa tacy ktorzy trafiaja na motloch (ja sie zaliczam do tych 2gich).
http://img192.imageshack.us/img192/9166/kurwyjebane.jpg


moze jednak dlatego ze khartus jest chujowy w late i jesli gra trwa zbyt dlugo no to jednak nie napierdalasz juz tak mocno a skladasz sie jak zwykle
Member
Posts: 11,843
Joined: Jun 12 2009
Gold: 0.56
Warn: 100%
Mar 15 2011 08:47am
Quote (lszcz @ 15 Mar 2011 15:42)
moze jednak dlatego ze khartus jest chujowy w late i jesli gra trwa zbyt dlugo no to jednak nie napierdalasz juz tak mocno a skladasz sie jak zwykle


to se hhornmajla nieh zroi

poja razem do piekla
Member
Posts: 6,328
Joined: Jun 10 2008
Gold: 219.00
Warn: 100%
Mar 15 2011 08:49am
Quote (lszcz @ Mar 15 2011 03:42pm)
moze jednak dlatego ze khartus jest chujowy w late i jesli gra trwa zbyt dlugo no to jednak nie napierdalasz juz tak mocno a skladasz sie jak zwykle


No i co z tego? Jak jedna osoba może ogarnąć grę, skoro w teamie są retardy i np. nie chcą iść razem, tylko każdy działa w pojedynkę i ma w dupie to co się do niego mówi?

Jest late game, dajmy 40 minuta. Na topie zostały 2 turrety. Idzie w chuj minionów na pierwszy turret, 2 osoby biegną tam wyczyścić. Następne dwie pushują mida, a ostania siedzi w bazie albo drze mordę na tych ludzi, żeby nie chodzili sami. Potem następuje masowe: "Your ally has been slayed".
Go Back To Polska Topic List
Prev1255725582559256025614203Next
Closed New Topic New Poll