Quote (DzonyPe @ 13 Sep 2014 11:15)
az mi sie przypomnialo jak dawno temu wrocilem z imprezy totalnie ujarany, wchodze do pokoju a tam pudelko otwarte i pajak siedzi na sciance szafki. na szczescie to jakis psalmopeus byl, wszedl spokojnie z powrotem do pudelka.
Mi 2 razy coś zjebało. Za każdym razem było to latem przy podwyższonych temperaturach. Nie wiem czy ptaszniki wtedy są bardziej aktywne czy jaki chuj

W obu przypadkach pająk sobie otwierał/podnosił szybę terra i wychodził na spacer, w obu również musiałem się obudzić jakimś hałasem bo przyłapałem uciekinierów zaraz po opuszczeniu terra. Raz dorosła samiczka B. smithi a później dorosły samiec P. regalis. Oba złapałem bez problemu. Taka sytuacja, ogólnie to zawsze mam filmy jak mam małe pająki - te najgorzej znaleźć jak zjebią, zawsze mam zamknięty pokój gdzie je trzymam i wiem, że jak coś spierdoli to na bank siedzi w środku.