Koordynatorka KODu (do przedwczoraj) o swoich doświadczeniach z KODem - bardzo pouczająca lektura i cenne świadectwo kogoś "od środka" ("KOD od środka przypomina skrzyżowanie bagna z PZPN-em, na dodatek zarządzanego z drugiego fotela.")
Ja nie mam wątpliwości, że KOD jest klasyczną, podręcznikową wręcz operacją specjalistów od inżynierii społecznej - jest to odgórnie przygotowana i przeprowadzana inicjatywa "beneficjentów III RP", żeby wykorzystać niezadowolone masy ludzkie jako mięso armatnie do swoich niecnych celów: tzn, wyprowadzić zmanipulowany tłum ludzi na ulice pod szczytnymi hasłami, żeby załatwić ciemne interesy cichociemnych dyrygentów, kontrolujących odgórnie całe przedsięwzięcie.
Koordynatorka KODu, która to opisała, na własnej skórze przkonała się jak została wykorzystana: do budowania struktur i wiarygodności KODu i odwalania czarnej roboty przy rekrutowaniu i koordynowaniu mas - żeby w rzczywistości budować wiarygodność tych, którzy za KODem stoją i o wszystkim odgórnie decydują - polecam całość - a poniżej kilka cytatów:
----------
"(...)
Pozostaje jedno - KOD od środka przypomina skrzyżowanie bagna z PZPN-em, na dodatek zarządzanego z drugiego fotela.
(...)
Poza tym to była decyzja Mateusza, a w KOD z jego decyzjami się nie dyskutuje. Bijemy na lidera i robimy wszystko, żeby był bez skazy. On zawsze ma rację nawet gdyby tej racji nie miał. A przeważnie jej nie miał.
(...)
na samym początku istnienia KOD zwołałam duże spotkanie w Olsztynie, w którym uczestniczyli Mateusz Kijowski i Krzysztof Łoziński z małżonka - szara eminencją KOD.
(...)
wróćmy do koordynatorów. W Polsce było nas chyba 18 osób. Jak mniemam - zaufanych, skoro prowadziliśmy regiony. Kilkanaście dni temu na tajnej grupie KOOII pojawił się taki wpis jednego z członków zarządu KOD - „wy tu kurwa nie jesteście od filozofowania, tylko od roboty. Jak się nie podoba to won”. Wpis zniknął po kilkunastu minutach, ale mnie zatkało. Bez sensu, bo doskonale wiedziałam, jak się nas traktuje. (mam screeny)
(...)
Jak to wygląda od środka? Dramatycznie. Szefowa grupy POLONIA Ania Krok dostała zawalu - w jej grupie rozpisano wybory na nowego koordynatora. Kiedy okazało się, że Ania wygrała je w przedbiegach, wybory unieważniono i prowadzono tam nowego koordynatora. Grupa się rozpadła. Dramatem Ani nikt się nie przejął, zrobiono z niej wariatkę i rozłamowca, podkładając pod to fałszywe papiery dotyczące jakiegoś listu do PE w sprawie wstąpienia Polski z Unii. Wiedziałam o tym, ale nic z tym nie zrobiłam - KOD był najważniejszy. Kolejna koordynatorka od kilkunastu dni siedzi na psychotropach. Nie wytrzymała. Dziś posypała się grupa poznańska, wcześniej Łódź. Na monity, że dzieje się coś złego, zarząd nie reaguje."
(...)
Uwierzylam w coś, co jest jedynie trampoliną dla kilkunastu osób. Przepraszam za to. Wszystkich „moich ludzi” zrobiłam w bambuko. Taka była moja rola, ale wykonywaniem rozkazów nie da się niczego wyjaśnić."
Calosc:
https://www.facebook.com/PodziemnaTV/posts/907509469345867