Quote (Xasthur @ 19 Oct 2012 15:57)
Gówno prawda. O ile podobieństwa do D2 to w większości przypadków fajna sprawa, o tyle wyrzucanie vexa, bo jest wart 3 FG jest chujowe jak 150.
Te ubery to też jakaś kpina. Zbyt proste. Do tego widać, że się za bardzo nie wysilili. Te same monstery w innych kolorach.
To chyba graliśmy w różne gry, a vex był wart grosze przez mass dupe waves, które nękały Diablo 2 całymi latami, a potem już permanentnie do samego końca. Poza tym po resetach laddera nigdy nie był wart mało, chociaż ostatnie resety to oczywiście porażka, bo boty latały od day 1, tak samo dupowano na potęgę od day one, ale parę lat wstecz tak nie było i system działał.
Gołym okiem widać, że upodabniają grę do d2, pierwszym dobrym posunięciem był paragon, bo wbija się go już stosunkowo długo, szczególnie jeżeli nie jest się boterem albo kompletnym no lifem. Ludzie, którzy pykają sobie wieczorami po pracy będą to bić długie miesiące.
Po 2 zwiększenie dropu legendarnych itemów (a także ich polepszenie w poprzednim patchu ), to krok w stronę większego wyrównania rozgrywki, bo za jakiś czas już wiele osób będzie mogło sobie pozwolić na bardzo fajny build bazujący na najmocniejszych legendarnych, Ci mający kupę farta/łeb do interesu/brak życia/boty będą ich nadal oczywiście wyprzedzać, ale już nie tak znacznie, co też jest dobrze widziane w kontekście przyszłego pvp. I to są najważniejsze podobieństwa do d2, które wraz z premierą gry nie występowały. Oczywiście będą dochodzić różne nowe eventy i questy, ten uber quest sam w sobie nie jest jakiś bardzo trudny, chociaż na najwyższych mp 8-10 te bossy na pewno stanowią wyzwanie, ale to kolejny zamysł dający ludziom możliwość dążenia do perfekcji - zrobienie jednego ringa to żaden wyczyn, ale statystycznie, żeby wyszedł jakiś przekozak, trzeba wytłuc takich ringów co najmniej kilkadziesiąt.
Do tego został wprowadzony ten monster level system, który również jest dobrym posunięciem, bo każdy znajdzie dla siebie coś miłego, każdy będzie teraz kombinował, gdzie mu się najlepiej gra i dotyczy to zarówno tych z najsłabszymi przedmiotami ( no dobra, Ci wybiorą mp1 ;p ) jak i nawet z największymi kozakami, o "klasie średniej" nie wspominając.