Quote (Saygon @ 17 Aug 2011 01:25)
Is7 nie ejst w stanie obnizyc lufy, wiec dwudziestocentymetrowy kamien pod czolgiem skutecznie uniemozliwia strzelenie w cokolwiek przed toba. Do tego jest zawsze celem numer jeden wiec po wystawieniu ryjka na 5 sekund zza domku dostaniesz conajmniej 3 strzaly i pare rzutow od arty. Do tego rozpedza sie bardzo slabo i ma kiepski armor z powaznymi weakspotami. Do tego co drugi strzal w tyl konczy sie pozarem. To jest teoretycznie tank do wszystkiego, a w praktyce jest do niczego. Taki t30 jest papierowy, ale ma swietne dzialo. Maus ma slabbe dzialo i ejst wolny, ale ma shitloady hp i armora, a biedny is7 bez bardzo ogarnietego teamu moze co najwyzej poscoutowac przeciwnikow i umrzec po 30 sekundach od zaspotowania.
A obiekt 261 wcale nie ejst taki fajny jak mi sie wczoraj wydawalo. Owszem jest dosyc celny i szybkostrzelny, ale dmg ma absolutnie gowniany. Z ap robie taki dmg jak wczesniej z he, ale musze trafic bezposrednio i liczyc na farta, ze przebije pancerz. A he do niego sa smiechu warte. Generalnie najwyzsze tiery arty i ht nadaja sie tylko do clanwarsow.
Ruskie medy też słabe jak dla mnie. Głównie mowa o T-43 i T-44. Jakoś odechciało mi się je wbić. Za to US tanki dają mi w chuj zabawy

Lowe też daje radę to może zrobię GER HT.
Generalnie żałuję czasu poświęconego na wbijanie USSR HT i MT... mogłem go poświęcić na US w 100%.