Quote (pezet44 @ Jan 20 2012 07:58am)
wystarczy sie dobrze zorientować aby nie wpaść przecież i serio troche bredniami przyjebałeś
fura sprawdzona w rejestrze przez vin.
dokument z europejskiego rejestru kradzionych samochodow (300zl z wlasnej kieszeni).
4 pieczatki stacji diagnostycznych.
mi tez nie chcialo sie wierzyc w takie rzeczy, a spotkalo to mojego ojca.
sprawa ciagnie sie juz 3 lata.
ani fury, ani kasy.
nie bede robil zdjec dokumentow i pozwow na ojca jako pasera, zeby je tu wrzucac...