Quote (K4ktu5 @ Apr 29 2012 04:46am)
Pisanie, ze w Hiszpanii są tylko dwa mocne kluby, podczas gdy w tegorocznym finale LE wystapią dwa inne zespoły z Hiszpanii jest ignorancją. Mam nadzieję, że nikt, kto przegląda ten temat nie bierze Pozera i innych Juventusów na poważnie.
Czytał ktoś najnowszą książkę Andrzeja Iwana? Podobno rewolucyjna.
Nikogo w Anglii nie obchodzi EL.
Te Valencie czy Atletici nie maja o co walczyc w swojej lidze wiec moga koncentrowac sie na miernym pucharze jak EL.
Przypominam ze jedna hiszpanska druzyna zakonczyla swoja przygode w grupie CL po 6 meczach z 0 punktow - juz cypryskie czy rumunskie kluby lepiej sobie radza, a druga walczac o zycie w CL dostala lanie na SB.