Quote (martyna_fajny_mish @ Feb 5 2013 11:23pm)
zapomnialem sie pochwalic, ze przebieglem dzisiaj 2 kilometry, co prawda po jakichs 300 metrach mialem juz kurewska zadyszke, ale jak na palacza, ktory nie rusza czesto dupy to raczej dobry poczatek
Bieganie ma sprawiać przyjemność

czyli nie ma co się przemęczać, a biegać dopóki jest to fajne. Zmęczysz się to odpoczywasz minutę, albo i dziesięć w zależności od tego ile potrzebujesz i wznawiasz bieg.
Dziś wyszedłem trochę później na bieganie i pierwsze powtórzenie zrobiłem chyba o 100 - 200 metrów lepsze i to całkiem nieświadomie.

Pewnie trochę forma mi się poprawiła i może niższa temperatura pomaga. Do tego nogi już tak nie bolały. Trzecie powtórzenie bez zmian - toczenie się hehe Ważne, że widać progres.