d2jsp
Log InRegister
d2jsp Forums > Off-Topic > International > Polska > Topic O Literaturze Fantasy #3 > Kolejny Repost.
Prev12223242526205Next
Add Reply New Topic New Poll
Member
Posts: 23,497
Joined: Jun 19 2005
Gold: 28,575.00
Jul 21 2010 05:51am
Quote (CoD_id @ 21 Jul 2010 12:49)
Dlatego unikam Wiedzmina jak ognia, przynajmniej narazie - zbyt dużo ludzi go ubóstwia, to tak jak z Zmierzchem, Eragonem czy Domem nad rozlewiskiem :D
Co do Eddingsa - jak dobrze pamietam to nawet Sapkowski wymienia jego dzieła w "Rękopisie znalezionym w smoczej jaskini", gdzie mowa jest o najwybitniejszych dzielach fantasy.


Skoro Eddings to klasyk, to tez zapewne jest ubostwiany, tak jak Zmierzch, Eragon, Dom nad rozlewiskiem i Wiedzmin. I Tolkien. I Gaiman i Pratchett. Wszystko jedna, mainstreamowa hołota.
Member
Posts: 37,502
Joined: Mar 30 2007
Gold: Locked
Warn: 100%
Jul 21 2010 05:54am
Quote (RoGh @ Jul 21 2010 11:51am)
Skoro Eddings to klasyk, to tez zapewne jest ubostwiany, tak jak Zmierzch, Eragon, Dom nad rozlewiskiem i Wiedzmin. I Tolkien. I Gaiman i Pratchett. Wszystko jedna, mainstreamowa hołota.


No właśnie nie. Imo to że coś jest klasykiem =/= jest popularne wśród mas.
Zapytaj ilu ludzi zna Eragona / Zmierzch (jakby nie patrzeć jakieś odmiany fantastyki to sa), a ilu ludzi zna Ziemiomorze Ursuli Le Guin, wymienianej jak to wcześniej mówiłeś "jednym tchem" z Tolkienem.
Member
Posts: 3,904
Joined: Jul 3 2005
Gold: 0.00
Jul 21 2010 06:35am
Ziemiomorza nie czytalem, ale moze dnia pewnego.

Teraz jestem zachwycony trylogia Brenta Weeksa, The Night Angel. Nie jest jakies epickie fantasy na miare piesni lodu i ognia czy malazanskiej ksiegi upadlych (nie wiem czy tak to jest po poslku, staram sie czytac w oryginale co moge, co nie to po pl) ale musze przyznac, dawno mnie nic tak nie przyparlo do ksiazki jak wlasnie ta seria, no, moze poza grzedowiczem, ktory niestety byl wydawany z dwuletnim odstepem. W kazdym badz razie, ktos opisal The Night Angel'a jako Jet Li wsrod powiesci fantasy. Glowny bohater to wetboy (taki 'ulepszony' assasyn) ktory robi rozpierdol dookola. do tego dodajcie sobie, jak zwykle w takich przypadkach bywa, polityke zwiazana z wladaniem krolestwem i macie wypas ksiazeczke :D

wiedzmina czytalem, co prawda dosc dawno, ale dosc dobrze sie czytalo, wlasnie na podobna modle, tylko taki 'upolszczony' byl z deczka.

edit: RoGh, sluchaj co id mowi, Piesn jest najwybitniejsza saga jaka mialem zaszczyt dostac w swoje lapy. Zapomnij o wiedzminie, zapomnij o tolkienie, zapomnij o kingu. Siegaj po Piesn i zobacz jak sie pisze prawdziwe fantasy z postaciami tak wyrazistymi ze mozna ich odkalkowac z wyobrazni, ze zwrotami akcji ktorych nie spotkalem jeszcze w zadnej sadze ktora przeczytalem do tej pory, z tak ulozona historia ze cokolwiek sie stanie, konca swiata nie bedzie a ksiazka potoczy sie dalej swoim trybem jakgdyby nic sie nie stalo i znajdzie swoje ujscie w zupelnie innym, niespodziewanym miejscu. id wie co robi odkladajac wszystko dla piesni :>

This post was edited by cauchy on Jul 21 2010 06:42am
Member
Posts: 23,497
Joined: Jun 19 2005
Gold: 28,575.00
Jul 21 2010 07:05am
Quote (cauchy @ 21 Jul 2010 13:35)
Ziemiomorza nie czytalem, ale moze dnia pewnego.

Teraz jestem zachwycony trylogia Brenta Weeksa, The Night Angel. Nie jest jakies epickie fantasy na miare piesni lodu i ognia czy malazanskiej ksiegi upadlych (nie wiem czy tak to jest po poslku, staram sie czytac w oryginale co moge, co nie to po pl) ale musze przyznac, dawno mnie nic tak nie przyparlo do ksiazki jak wlasnie ta seria, no, moze poza grzedowiczem, ktory niestety byl wydawany z dwuletnim odstepem. W kazdym badz razie, ktos opisal The Night Angel'a jako Jet Li wsrod powiesci fantasy. Glowny bohater to wetboy (taki 'ulepszony' assasyn) ktory robi rozpierdol dookola. do tego dodajcie sobie, jak zwykle w takich przypadkach bywa, polityke zwiazana z wladaniem krolestwem i macie wypas ksiazeczke :D

wiedzmina czytalem, co prawda dosc dawno, ale dosc dobrze sie czytalo, wlasnie na podobna modle, tylko taki 'upolszczony' byl z deczka.

edit: RoGh, sluchaj co id mowi, Piesn jest najwybitniejsza saga jaka mialem zaszczyt dostac w swoje lapy. Zapomnij o wiedzminie, zapomnij o tolkienie, zapomnij o kingu. Siegaj po Piesn i zobacz jak sie pisze prawdziwe fantasy z postaciami tak wyrazistymi ze mozna ich odkalkowac z wyobrazni, ze zwrotami akcji ktorych nie spotkalem jeszcze w zadnej sadze ktora przeczytalem do tej pory, z tak ulozona historia ze cokolwiek sie stanie, konca swiata nie bedzie a ksiazka potoczy sie dalej swoim trybem jakgdyby nic sie nie stalo i znajdzie swoje ujscie w zupelnie innym, niespodziewanym miejscu. id wie co robi odkladajac wszystko dla piesni :>


Czytalem Piesn, A Feast for Crows jest ostatnie aktualne? Jezeli tak, to nawet jestem na biezaco. Wole Sage Wiedzmina, Achaje, te 2 trylogie podane przeze mnie wczesniej ( McKillip i Haydon ), no i to z grubsza tyle, bo przeciez nie mozna porownywac Piesni z czyms krotszym niz trylogia. Piesn juz teraz liczy sobie w polskim wydaniu bodajze 6 czesci, dojdzie do tego lekka reka spokojnie drugie tyle, oprocz tego pare ksiazek z watkami pobocznymi od pobocznych i mamy dwudziestoksiag. Pod koniec beda opisywane dalsze wojny o tron z perspektywy piatego pokolenia w stosunku do bohaterow Gry o Tron ;p
Jest to niewatpliwie Saga przed duze S, ale ja nie potrzebuje bog wie ilu bohaterow, bog wie ilu watkow czy bog wie ilu stron opisujacych dany swiat, zeby zapadl mi on w pamiec. Juz Trylogia wystarcza do stworzenia kapitalnego swiata, iscie epickiej historii i swietne skrojonych bohaterow.
Jedyna serie, ktora toleruje, mimo niezliczonej liczby czesci ( w tym sensie, ze czytam kolejne czesci z zainteresowaniem ), jest seria o Gotreku i Felixie, ale to ze wzgledu na absolutne uwielbienie swiata Warhammera i uwielbienie tej dwojki, co z tego, ze nie ma tam naglych zwrotow akcji, glebi tworczej, czy dziesiatek powoli laczacych sie ze soba watkow. Jest najbardziej epicki z epickich bohaterow, jest ratowanie swiata w kazdej czesci, jest krwawo. Najlepsza rozrywka bez specjalnego wysilku intelektualnego ;p

This post was edited by RoGh on Jul 21 2010 07:07am
Member
Posts: 37,502
Joined: Mar 30 2007
Gold: Locked
Warn: 100%
Jul 21 2010 07:46am
Quote (RoGh @ Jul 21 2010 01:05pm)
Czytalem Piesn, A Feast for Crows jest ostatnie aktualne? Jezeli tak, to nawet jestem na biezaco. Wole Sage Wiedzmina, Achaje, te 2 trylogie podane przeze mnie wczesniej ( McKillip i Haydon ), no i to z grubsza tyle, bo przeciez nie mozna porownywac Piesni z czyms krotszym niz trylogia. Piesn juz teraz liczy sobie w polskim wydaniu bodajze 6 czesci, dojdzie do tego lekka reka spokojnie drugie tyle, oprocz tego pare ksiazek z watkami pobocznymi od pobocznych i mamy dwudziestoksiag. Pod koniec beda opisywane dalsze wojny o tron z perspektywy piatego pokolenia w stosunku do bohaterow Gry o Tron ;p
Jest to niewatpliwie Saga przed duze S, ale ja nie potrzebuje bog wie ilu bohaterow, bog wie ilu watkow czy bog wie ilu stron opisujacych dany swiat, zeby zapadl mi on w pamiec. Juz Trylogia wystarcza do stworzenia kapitalnego swiata, iscie epickiej historii i swietne skrojonych bohaterow.
Jedyna serie, ktora toleruje, mimo niezliczonej liczby czesci ( w tym sensie, ze czytam kolejne czesci z zainteresowaniem ), jest seria o Gotreku i Felixie, ale to ze wzgledu na absolutne uwielbienie swiata Warhammera i uwielbienie tej dwojki, co z tego, ze nie ma tam naglych zwrotow akcji, glebi tworczej, czy dziesiatek powoli laczacych sie ze soba watkow. Jest najbardziej epicki z epickich bohaterow, jest ratowanie swiata w kazdej czesci, jest krwawo. Najlepsza rozrywka bez specjalnego wysilku intelektualnego ;p


Tak "Uczta dla wron" jest ostatnia.
Wiesz Andrzej ja nie rozkminiam nad tym czy cykl ten jest dlgi czy nie. Czytałem pojedyncze książki, które mnie urzekły - przykład pierwszy z brzegu "Tigana".
W Pieśni intryguja mnie bohaterowie, fakt że nie są oni czarno-biali. Nigdzie nie widziałem jeszcze takich kreacji, każdy jest inny, nie ma "dobrej i złej strony mocy". Ty uwielbiasz Warhammera, ja czuje wielki sentyment dla Forgotten Realms i tutaj podobnie jak ty sięgam po książki z przyjemnością, chociaz nie sa one na wygórowanym poziomie, ot troche sieczki, to troche przemyśleń "filozoficznych" (flozoficznych dla typowego nastolatka w USA) pisarzy takich jak Salvatore. Ale nadal upieram się przy stwierdzeniu, że Ellenium czy Bellgariada to klasyki, lekkostrawne i przyjemne, ale cykle, które wpisały się w kanon fantasy. Powiem nawet, że w ich przypadku ładnie widać spełnienie twojej tezy, że nawet w trylogii można świetnie wykreować świat (no może bellgariada ma troche wiecej tomów), bo i Eddingsa uważa się za autora świetnie kręujacego kolejne światy, jest nawet nt książka, bodajże "Kodeks Rivański".

Btw fajnie, że dyskusja się rozwija : )
Member
Posts: 37,502
Joined: Mar 30 2007
Gold: Locked
Warn: 100%
Jul 22 2010 12:48am
Wczoraj sąsiad przyniósł mi moją paczke - Nawałnica mieczy dotarla : )
Member
Posts: 8,021
Joined: Sep 18 2009
Gold: 6.24
Jul 22 2010 01:17am
Kończę pierwszy tom Malowanego Człowieka. Zajebista książka.
Member
Posts: 3,904
Joined: Jul 3 2005
Gold: 0.00
Jul 22 2010 04:52am
Quote (orcon @ 22 Jul 2010 09:17)
Kończę pierwszy tom Malowanego Człowieka. Zajebista książka.


Tez slyszalem sporo dobrego o painted man/warded man, podobno bardzo dobrze przedstawiony jest swiat bez nadziei (demony zabijaj wszystko co nie jest zabezpieczone runami) i dosc dobrze zarysowane charaktery postaci, ale nie mialem jeszcze okazji tego czytac, ale moze kiedys :>

ID: milego czytania :D
Member
Posts: 8,021
Joined: Sep 18 2009
Gold: 6.24
Jul 22 2010 04:52am
Quote (cauchy @ Jul 22 2010 12:52pm)
Tez slyszalem sporo dobrego o painted man/warded man, podobno bardzo dobrze przedstawiony jest swiat bez nadziei (demony zabijaj wszystko co nie jest zabezpieczone runami) i dosc dobrze zarysowane charaktery postaci, ale nie mialem jeszcze okazji tego czytac, ale moze kiedys :>

ID: milego czytania :D


no dzięki :) A książkę oczywiście polecam.
Member
Posts: 37,502
Joined: Mar 30 2007
Gold: Locked
Warn: 100%
Jul 22 2010 04:54am
Quote (cauchy @ Jul 22 2010 10:52am)
Tez slyszalem sporo dobrego o painted man/warded man, podobno bardzo dobrze przedstawiony jest swiat bez nadziei (demony zabijaj wszystko co nie jest zabezpieczone runami) i dosc dobrze zarysowane charaktery postaci, ale nie mialem jeszcze okazji tego czytac, ale moze kiedys :>

ID: milego czytania :D


Dzieki, 50 stron wczoraj tylko machnalem, dzisiaj nadrobie bo ojciec na dzialke ciagnie wiec z dala od cywilizacji pewnie walne troche.
Go Back To Polska Topic List
Prev12223242526205Next
Add Reply New Topic New Poll