Quote (zYwi3c @ Aug 25 2016 04:30pm)
To samo mozna powiedziec o kazdym innym telefonie.
Ja osobiscie zmieniam telefon MAX co rok. Lubie miec nowe rzeczy. Iphone w Polsce uwazamy jest za ''szpanerstwo'' ze wzgledu na swoja cene. Teraz niestety czy HTC czy Samsung robia telefony rownie drogie i nikt nic nie mowi. S7 kosztowal dokladnie tyle samo co iPhone 6s i sprzedal sie wiecej razy niz produkt Apple'a.
Opinia jaka sobie wyrobil iPhone wsrod ludzi juz niestety jest stala i ciezko ja bedzie zmienic. Ludzie biora pozyczki czy inne syfy, zeby miec iPhone bo to oznacza bogactwo i szpan - co jest zalosne. W USA Iphone dla nich to grosze wiec tam ma go co 4ta osoba.
To iPhone wychodzi częściej niż co roku? Po drodze zmieniasz np. używanego 4-miesięcznego iPhone'a na nówkę sztukę ten sam model? Do czego wykorzystujesz ten telefon? Kupiłem po 4.5 roku używania SGS II, Xperie Z3 za 900 zł, to było chyba miesiąc temu już i na razie jedyne co, to służył mi do dzwonienia, sms, internetu i sprawdzenia mapy. Tyle.
Tak, przyznaję, mam 'ból dupy' o telefony po 3-4k. Wiecie dlaczego? Bo przez to jak szukałem telefonu nowego do DZWONIENIA, SMSOWANIA, SPRAWDZENIA INTERNETU, to okazuje się, że takich telefonów już się nie produkuje, a telefony za 800 zł zacinają się po 3 minutach przeglądania internetu. PRZECIEŻ TO ŻART. Kiedyś telefony po 400 zł normalnie po internecie sprawnie się poruszały. Teraz trzeba dać minimum 900 zł za coś sensownego.
Analogiczna sytuacja jest w świecie gier na PC, jakiś idiota wymyślił parę lat temu pojęcie SEASON PASS, polega to na tym, że grę sprzedaje się za 150 zł, wycina się z niej 1/2 zawartości i umieszcza w 'Season Pass' za drugie 150 zł, razem 300 zł za grę Single Player na PC, w wersji cyfrowej, klucz, której nie da się odsprzedać.
Przez to, że jest masa chętnych na telefony za 4k, tak jak na Season Passy do gier po 150 zł, to producenci to wykorzystują i w efekcie DO DZWONIENIA I INTERNETU nie da się kupić nowego telefonu za mniej niż 800-900 zł.
This post was edited by PQA on Aug 25 2016 10:02am