Heh, już prawie wszędzie napinka o nieodgwizdanego spalonego na Gustavo.

Mecz ogólnie fajny, aczkolwiek myślałem że dowiozą remis. Ribery umarł chyba 10 razy w tym meczu. Nie mówię, że kilku graczy z Realu czy Bayernu nie robili tego samego, ale nie aż tak. Mi osobiście byłoby wstyd tak przed milionami ludzi umierać co chwile, a chwilę później wstać i biegać na pełnej prędkości od bramki do bramki jak nowonarodzony.
Webb też dobry, czasami pozwalał na ostrzejszą grę, a po kilku sekundach za podobne akcje były odgwizdywane faule i rozdawane kartki. W obie strony.
Benzema słabo, takie sytuacje jakie miał to powinien przynajmniej raz ustrzelić gola. Ronaldo też tak sobie, ale jak kryje go 50 osób to dziwne by było jakby błyszczał. Przynajmniej tamta sytuacje się zakończyła golem...Ozila.