Pogdybać możemy ale fakty są takie, że 4 lata oczekiwania z dzieckiem które jest w wieku 10 to w chuj nieporozumienie, a wiesz co jest smieszne, że jak potrzebuje coś z centrum pomocy osobom niepełnosprawnym to termin dostaje miesięczny i żeby przedluzyc dziecku legitymację osoby niepełnosprawnej potrzebują kwity od lekarza z 2 ost lat :wacko:
I to maslane :lol:
Myślę że aż 4 lata to nie, tzn pewnie są placówki gdzie jest taka długa lista, ale pomoc można uzyskać w miesiące, do roku.
Weź też pod uwagę że NFZ dziala tak, że kolejki/limity są największe do pierwszej wizyty, a jak kontynuujesz leczenie to już jest w miarę na bieżąco.
Natomiast pogadajmy logicznie. liczba pacjentów psychiatrii dziecięcej wzrosła w ostatnich latach blisko trzykrotnie.
A co powiedział pan Nawrocki u pana Mentzena?
Że nie podpisze żadnego zwiększenia podatków.
I słowa póki co dotrzymuje.
Czyli z jednej strony mamy trzykrotne zwiększenie zapotrzebowania, bo coraz więcej ludzi i dzieci na problemy psychiczne, z drugiej strony mamy prezydenta który nie zezwala na żadne zwiększenie finansowanie, tj podwyżki podatków, nawet szkodliwej wódki nie pozwolil podnieść ceny bo on obiecał u Mentzena że żadnych podatków nie podniesie.
W efekcie za pośrednictwem Nawrockiego mamy podejście wolnorynkowe Mentzenowe: pacjencie radź sobie sam a jak nie masz pieniędzy to wyżebraj.
A jak ktoś faktycznie nie ma pieniędzy no to poczeka ten rok i w końcu dostanie pomoc od państwa, innymi słowy "zapłaci" czasem oczekiwania.