Barcelona poza golem po błędzie Gulera i tej wrzutce do Kounde, po której finalnie nie było większego zagrożenia nie stworzyła nic. To była deklasakcja pewnego rodzaju, bo mimo niezbyt wysokiego wyniku to liczba sytuacji, nietrafiony karny oraz kontrola spotkania była znacznie po stronie Realu. Ludzie muszą zrozumieć że deklasacja to nie tylko wysoki wynik, w grze Barcelony nic się nie zgadzało. Tak na prawde prędzej były szanse na 3-4 do 1 niż 2:2 xddd
Jaka deklasacja? W Barcelonie nie było 5 kluczowych zawodników. Fermin miał 2 groźne strzały, więc nie 2 tylko 4 dobre sytuacje miała Barca.