Quote (elkabel @ 11 Jul 2013 11:35)
Moja siostra jak była w ciąży wyciągała z pączka marmoladę i ładowała do pączka śledzia w śmietanie i potrafiła zjeść tego 3-4. Jak to widziałem musiałem wychodzić na zewnątrz i starać się wyprzeć ten widok z mojego umysłu. Ja osobiście lubię świeży chlebek z masełkiem, paprykarzem szczecińskim i żóltym serm z pomidorem. Nie wiem czy to jakaś patologia, ale moja rodzinka nieco się dziwi:)
Mam podobnie, ogórki kiszone z czekoladą, bezy + papryka konserwowa, szarlotka z szynką, sledzie i porzeczki (których kiedy nieznosiłam) w dużych ilosciach. Trudno powiedzieć że smaczne, po prostu chce się mocnych smaków.