Teraz mi się przypomniało że ojciec mojego kolegi miał problemy ze snem i chłop faktycznie nie mógł spać, my myśleliśmy że on chleje bo dość często za młodego go spotykaliśmy jak po mieście lazil, a facet nie pił tylko lazil bo nie miał co robić. Z perspektywy czasu to i tak masz lepiej bo chociaż w necie posiedzisz a tamten co miał robic 20 parę lat temu, to lazil tylko :wacko:
to przykre ale moja matka jak była na morfinie to i tak z bólu nie wytrzymywała i nie spała bite 4 miesiące. dopiero w dzień smierci cały dzień przespała