Jedynkę przeszedłem jakoś niedługo po premierze i fabularnie była lepsza od dwójki. Teksty też na każdym etapie były genialne. Nie mówiąc o tym, że gra jest 2 razy dłuższa od dwójki, a może nawet trzy razy dłuższa.
Natomiast obecnie nie chciałoby mi się jedynki przechodzić właśnie przez ten styl walki nudny jak flaki z olejem, także rozumiem jak ktoś teraz nie może się przekonać do tej gry.

Trójka jest zupełnie inna od dwóch poprzednich części, to poniekąd sandbox, tak naprawdę do zrobienia jest w chuj i jeszcze trochę, a do tego w niektórych niby pozornych zleceniach widźminowskich potrafią dojść różne smaczki i nawiązania do postaci z poprzednich części, także osobom, które grały w 1 i 2 na pewno to przypadnie do gustu.
Chociaż przyznam, że mega ciężko mi się było wkręcić w tę część. Pierwszego dnia zagrałem godzinę, drugiego podobnie, dopiero w niedzielę jakoś na dłużej przysiadłem i teraz jest dużo lepiej.
