Quote (dawid9400 @ Jan 16 2013 07:19pm)
Za to będzie musiała płacić za uzależnieniowców, to błędne koło, ogólnie jestem za legalem, ale to nie jest tak, że tego są same plusy, co trzeba dostrzegać i mówić o DWÓCH stronach medalu, a nie biegać i drzeć ryj jakie to ziulko jest lecznicze i zdrowe, nie uzależnia i nie powoduje szkód w organiźmie.
A, i druga sprawa, w Polsce legalizacji nie będzie, jestem przekonania, że ktoś płaci/grozi rządowi żeby nie było legala, bo stracą przez to robotę.
mylisz sie, myslisz ze teraz nie ma klinik odwykowych? rzad juz dzisiaj placi za leczenie od uzaleznien. pewnie wydaje ci sie ze wraz z wprowadzeniem legalnych narkolykow wszyscy beda chodzic nacpani i kraj popadnie w dlugi za cpunow. sprawa wyglada calkiem inaczej, nawet na przykladzie holandii mozna zobaczyc, ze spoleczenstwo inaczej reaguje na uzywki ogolnie dostepne, legalne, znanego pochodzenia i problem uzaleznien jest niewielki. wiesz ze panstwo placi srednio 2 tysiace miesiecznie za kazdego wieznia? to jest problem, bo z jakiej racji wiezien ktory siedzi za kare w zakladzie karnym ma wiecej niz czlowiek wolny pracujacy za najnizsza krajowa? wiezniowie moga oczywiscie pracowac, ale pieniadze zarobione sa oddawane im (oczywiscie nie w calosci, ale zawsze). nie ma przymusu pracy "na siebie". wciaz uwazasz ze czlowiek zlapany z kilkoma gramami narkotykow powinien byc utrzymywany za pieniadze podatnikow? zamiast tego panstwo moglby mu umozliwic otwarcie interesu w ktorym robilby to co wczesniej, ale legalnie. odprowadzalby podatki i utrzymywal sie nie przeszkadzajac nikomu. warty poruszenia jest tez fakt, ze marihuana dostepna w kraju czesto jest chrzczona dodatkami ktore maja dodawac "kopa" i podnosic wage samego towaru. mowie tu oczywiscie o dodawaniu majerankow, szkla, piasku czy innych substancji "zeby zarobic wiecej". mie musze chyba sie rozpisywac o tym, ze zatrucia po spozyciu takiego narkotyku sa leczone za nasze pieniadze? marihuana powinna byc zalegalizowana i mowie to jako abstynent. znacznie latwiej uzaleznic sie od alkoholu, do tego jest szkodliwy i wplywa calkiem inaczej na ludzki organizm niz trawa. pierdolenie pseudo fachowcow o tym jak to marihuana jest szkodliwa, ze zaniza poziom intelektualny u dzieci czy uzaleznia jest juz nie do wytrzymania. uzaleznienic psychicznie mozna sie od wszystkiego i nie jest to wina narkotyku, tylko organizmu czlowieka, a szkodliwosc w ciele dzieci? kurwa, kto tu mowi o rozdawaniu lolkow przed gimnazjami? podobna sprawa jak w przypadku papierosow czy alkoholu. sa przedawane ludziom powyzej 18 roku zycia i (teoretycznie) dzieci nie maja do nich dostepu.