Quote (Sukcez @ 20 Dec 2009 00:17)
bo osoby znajace dokladny jej przebieg maja też różne podejścia, skrajne debilne jak nimf, pośrednie jak Twoje, i obojętne dla płodu jak moje.
Ja bym napewno do czasu
pełnego rozwinięcia układu nerwowego, a dalej nie wiem bo sie nie znam na tych etapach i nie umiem podać

A dla niektorych pewnie układ nerwowy to za dużo i by woleli tylko w formie komórkowej usuwać, a inni w formie "małego gluta", dlatego taki podział wśród lekarzy nawet pewnie mysle. Ale wniosek że lepiej zakazać niż myśleć jest dziwny.
w 2 miesiacu jest juz rozwiniety. Nimf pisala, ze do 9 tygodnia mozna zrobic aborcje... Eh, musze powiedziec, ze polskie prawo w tym wypadku wybralo chyba najrozsadniejsza droge. Nie popieram tych 9 tygodni, ale lepsze to, niz cyrk w wielkie brytanii.