voted #2
Faktycznie jest tak jak piszesz. mieszkanie wspólnie przed ślubem to złoo największe- przynajmniej dla ludzi w podeszłym wieku, zamieszkujących głównie na terenach wiejskich;]
Moje odczucia są jednak zupełnie inne.
Patrząc na to co w czasach dzisiejszych ludzie wyprawiają- wielkie miłości zakończone rozwodem po latach dwóch- wręcz wskazane jest zamieszkanie razem i poznanie drugiej osoby taką jaka jest od chwili kiedy otworzy oczęta rankiem do momentu aż powie dobranoc. System dojazdowy do panny/chłopaka- owszem w znakomitej większości przypadków konieczny, ale nie zawsze w pełni pozwala poznać drugą osobę. Fajnie się dupczy (ojoj dupczymy dopiero po ślubie?) i spędza czas na chwilę, kiedy problemy życia codziennego są na drugim planie. Nawet wspólny wyjazd na weekend czy wakacje gówienko czasem daje.
I takie tam inne duperele, ale generalnie to o co mi chodziło wyraziłem

Oczywiście założyłem, że chodzi o wspólnotę religijną- ateiści i inne hocki klocki i tak w ślub się bawić nie będą więc jeden chuj kiedy zamieszkają razem.
Quote (Basen @ 25 Jan 2010 19:16)
Laski to chuje i kawal dziada, lepiej sie przyzwyczaic teraz niz jak mialbys ja wyjebac przez okno kamienicy kilka lat po slubie

o widzisz
This post was edited by tamburyn on Jan 25 2010 11:19am