Wiem, co 2 tygodnie jestem na 2 tygodnie w kraju, nie pamietam takiej zimy jak w zeszlym roku. U mnie w domu twierdza ze to ja przywlokłem mróz do polski xD
Mi tam się nawet podobało. Biegałem przy -10 po Kampinoskim i było całkiem fajnie. Ścieżki wydeptane, więc się dobrze biegało, bo nie dość że miękko to jeszcze równo pod stopą. Tylko przy tej temperaturze woda w dziubku butelki zaczynała czasami zamarzać

Za dzieciaka w altach 90tych to wydaje mi się, że taka zima to raczej byl standard.