Zolafren to olanzapina czyli ta sama substancja czynna co w Zypadherze na stałe biorę tylko to. Xanax można brać doraźnie i lekarka kręci nosem bo to nie jest typowy lek na schizofrenię i można się uzależnić. Z tego co czytałem to po dłuższym czasie brania olanzapiny bardzo dużo osób dostaje cukrzycy bo się też po tym tyje jak sam pisałeś.
A piwko 3-4 razy w tygodniu to nie znowu tak rzadko xD
A leczę się od 10 lat i co jakiś rok zawsze przerywam, że nie biorę później kilka miesięcy. Brałem najdłużej ciągle od 2021 do końca 2023 i później nie brałem jakieś 9 miechów i teraz od lata 2024 znowu jestem na stałe na olanzapinie.
Ja nie mam żadnych głosów ani halunów a na moje lęki leki mi chuja dają mam to samo czy je biorę czy nie. Bez leków mam chęci do życia i motywację, próbuje szukać pracy ale starzy mnie zmuszają żebym brał bo wolą mieć święty spokój jak wegetuje niż widzieć mnie aktywnym co od razu odbierają jako zły znak.
wsparcie rodziny jest bardzo ważne w chorobie. ja mam tylko ojca i siostre też chora a ojciec nie psychicznie ale 6 zawałów chłop miał ale razem razniej i jakoś się trzymamy

o to ładne przerwy robiłeś....i jakoś się trzymasz. to mnie pociesza że i ja dam radę. ja tylko omamy słuchowe miewam a raczej miewałem bo na lekach przestało. nigdy nic nie "widziałem" . no swoje już ważę niestety a kiedyś 6pak miałem przed chorobą

3-4 piwka w tygodniu nie 3-4 razy w tygodniu

byłbym alkusem jakbym tak walił heh. ja jestem na rencie bo jakoś udało mi się wypracować lata i teraz mi na 5 lat znowu rente dali. póki ojciec żyje to jakoś to nawet jest ale sam się z niej nie utrzymam wiec kiedyś pewnie wyjadę robić coś za granicą bo tu pracował nie będę

na lekach czuje się jak robot bez uczuć a teraz trochę "odetchnąłem" i cieszę się chwilą. będę updatował progres i napiszę rano jak się czuję. zaglądaj i dziel się spostrzeżeniami może czegoś się nauczę jak z tym żyć. właśnie chciałem spytać lekarza czy mogę wrócić na zolafren ale jak mówisz że ma chujowe skutki ubocznę to spytam o coś innego o ile będę to brał bo pod koniec nastepnego tygodnia idę na wizytę ( leki nasenne mi się kończą ) a bez nich ni chuja nie zasnę