Lewactwo to stan umysłu.
Tymczasem po pobiciu lewaka w Radomiu prawicowa minister Mazurek: "nie popieram ale rozumiem atakujących, każda akcja wywołuje reakcje, dopóki żyjemy są emocje"
To gdyby prawicowcy byli konsekwentni to powinni teraz tak samo rozumieć tych co zamordowali Kirka.
To jak to jest drogi rurzowiaku, to w końcu prawica usprawiedliwia walkę fizyczną czy nie? Bo chyba mi nie powiesz że to zależy czy poszkodowanym jest lewak czy prawak?